Reklama

Reklama

Umieranie na ekranie

Nikt nie jest tak odważny, żeby z podobnymi tekstami się publicznie wyrywać, zwłaszcza teraz, w czasie wielkiej żałoby, ale w kontaktach towarzyskich zdarzało mi się wielokrotnie słyszeć: "to niesmaczne, robić z agonii starego człowieka medialny spektakl; powinni już dać mu spokój". Wcale się na autorów takich opinii nie oburzałem.

Rozumiem ich, choć we mnie ten spektakl nie wzbudził niechęci, ale właśnie podziw.

Rozumiem ich od czasu, gdy śledziłem w "Wysokich Obcasach" rubrykę "Formularz Prousta". Była to seria niespecjalnie mądrych pytanek, zadawanych różnym gwiazdom. Było wśród nich takie: "Jak chciałbyś umrzeć?". We śnie, szybko, nie wiedząc o tym - odpowiadały jedna w drugą celebrities, jak ich była setka. Ani jedna - ani jedna! - nie zadeklarowała, że chciałaby umierać w otoczeniu rodziny i najbliższych, pojednawszy się z bliźnimi i Bogiem, świadomie...

Reklama

Państwa to nie dziwi? Mną trząchnęło. Pokolenia naszych przodków modliły się nade wszystko o to, żeby ich Pan zachował "od nagłej i niespodziewanej śmierci". A tu właśnie śmierć nagła i niespodziewana okazuje się wymarzonym ideałem?

Trudno o bardziej dobitny przejaw tej "ponowoczesności", w której żyjemy. Nauczyliśmy się, że śmierć to coś, co dotyczy tylko innych. O swojej wiedzieć nie chcemy. Przodków palimy i rozsypujemy na wietrze, żeby nam nie przypominali: "tym byłem, czym ty jesteś, tym będziesz, czym ja jestem". Śmierci nie ma, a jeśli już musi być - niech przyjdzie nagle.

Spektakl długiego obumierania, cierpienia, niedołężnienia i starości Jana Pawła II nie był dziełem telewizji. To On tak zaplanował, posługując się mediami z tą wprawą, z jaką zawsze posługiwał się nimi dla swojego nauczania.

Użył własnego psującego się ciała jako znaku, by przekazać nam to samo, co chcieli powiedzieć barokowi artyści, rzeźbiący na sarkofagach ciała w stanie rozkładu, czy twórcy średniowiecznych "tańców śmierci". Że śmierć jest, że ma sens, i że nie należy się jej lękać.

Rafał A. Ziemkiewicz

Dowiedz się więcej na temat: nie żyje | spektakl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy