Reklama

Reklama

Zginęło czterech polskich marynarzy. Prokuratura wszczęła śledztwo

Szczecińska prokuratura wszczęła śledztwo ws. pożaru na holowniku Zeus, do jakiego doszło w nocy ze środy na czwartek w porcie Soelvesborg na południu Szwecji - poinformowała w piątek prokuratura. W wyniku pożaru zginęło czterech polskich marynarzy.

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. sprowadzenia zdarzenia zagrażającego zdrowiu lub życiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach - powiedział Jacek Powalski z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Jak dodał, grozi za to kara od dwóch do dwunastu lat więzienia.

Powalski poinformował także, że prokurator przesłuchał już przedstawiciela pracodawcy, do którego należy holownik, i kontaktował się z Państwową Komisją Badania Wypadków Morskich. Prokurator dodał, że jej przedstawiciel jest w Szwecji i bierze udział w czynnościach, które mają wyjaśnić przyczyny pożaru.

Reklama

29-metrowy holownik Zeus ze Szczecina należy do Zakładu Usług Żeglugowych. Przedsiębiorstwo nie udziela dziennikarzom żadnych informacji na temat pożaru na holowniku.

Jednostka zacumowała w nocy ze środy na czwartek przy nabrzeżu portu w Soelvesborg na południowym wybrzeżu Szwecji. W wyniku pożaru zginęło na nim czterech polskich marynarzy, a trzech innych zostało lekko rannych.

Wstępne oględziny wskazywały, że pożar wybuchł pod pokładem. Szwedzka policja wszczęła w tej sprawie śledztwo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje