Reklama

Reklama

Wrócą do UOP-u

Na pewno wrócimy do pracy, będziemy się też domagać odszkodowania - mówi kapitan Czesław Rybak, były szef opolskiej delegatury Urzędu Ochrony Państwa. Możliwość powrotu daje funkcjonariuszom dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

Trybunał uznał, że pięc artykułów ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu, które zastąpiły Urząd Ochrony Państwa, jest niezgodnych z konstytucją. Teraz więc wyrzuceni z pracy agenci UOP-u mają otwartą drogę powrotu do służby.

Reklama

Najpierw jednak - zgodnie z przepisami - muszą zaczekać na opublikowanie wyroku, dopiero potem mogą zacząć składać wnioski do szefa ABW o przywrócenie do pracy.

- Ten na podstawie sentencji wyroku faktycznie rzecz biorąc musi wydać decyzję anulującą rozkaz sprzed 2 lat i przyjąć nas do służby - mówi kapitan Czesław Rybak. - Z grupy 450 osób co najmniej 350-400 zapewne będzie chciało wrócić i wróci - dodaje.

Ale oprócz powrotu do pracy funkcjonariusze będą się też domagać wypłaty odszkodowań - w końcu zostali zwolnieni bezprawnie. Ponadto chcą też by zaliczono im wysługę lat.

Dowiedz się więcej na temat: kapitan | rybak | wroc | UOP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje