Reklama

Reklama

Włodzimierz Czarzasty o podkomisji smoleńskiej: Chodzi o kasę

- Podkomisja smoleńska to jest absurd. Mówimy, aby z nią skończyć, bo ona udowadnia sprawę, której nie było - powiedział lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty w programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News. Czarzasty uważa, że jedynym tropem, którym powinien podążać Antoni Macierewicz, "jest ten, który skieruje go do psychiatry", a w całej komisji chodzi o pieniądze.

Zdaniem Czarzastego PiS jest "zdumiewająco bezradne" w sprawach związanych z katastrofą smoleńską, której 11. rocznica przypada w najbliższą sobotę.

W "Gościu Wydarzeń" lider Nowej Lewicy zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego z pytaniem, "gdzie jest wrak?" rozbitego w Rosji tupolewa, którym prezydent Lech Kaczyński leciał na uroczystości katyńskie.

- Gdy dochodził pan do władzy, to mówił, że ściągnie wrak, a przyczyny tragedii miał wyjaśnić w ciągu dwóch do trzech miesięcy - mówił Czarzasty.

"Trop, którym powinien pójść Macierewicz, wskazuje psychiatrę"

Prowadzący Grzegorz Kępka przypomniał, że prokuratorskie śledztwo w sprawie katastrofy zostało przedłużone do końca 2021 roku. Dodał, że pojawiły się informacje, pochodzące z włoskiego laboratorium, które rzekomo miało wykryć ślady trotylu na wraku prezydenckiego Tu-154M.

Reklama

- Czy to jest jakiś trop? - z takim pytaniem Kępka zwrócił się do Czarzastego. 

- Jedynym tropem, jakim powinien pójść pan Macierewicz, to tym wskazującym lekarza psychiatrę. To jest motanie ludziom w głowach, robienie z tragedii farsy oraz zarabianie pieniędzy - ocenił lider Nowej Lewicy.

Według polityka podkomisja smoleńska jest "absurdem". - Resort obrony nic z tym (jej rozwiązaniem - red.) nie robi. My mówimy, aby z nią skończyć, bo ona na podstawie gniecenia puszek lub zjadania kiełbasy czy parówek udowadnia sprawę, której nie było - stwierdził.

W opinii Czarzastego, podkomisja istnieje, bo "chodzi o kasę", niczego niewyjaśniające ekspertyzy i "o to, by Macierewicz jeździł samochodem".

Polityk zapewnił, że nie wierzy prokuraturze, dopóki ta jest podległa Zbigniewowi Ziobrze. Dodał równocześnie, że klub parlamentarny Lewicy zamierza w sobotę złożyć kwiaty przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Warszawie, a także upamiętnić m.in. zmarłego w Smoleńsku Jerzego Szmajdzińskiego, polityka SLD.

- Do wszystkich ofiar katastrofy mamy taki sam szacunek - zapewnił Włodzimierz Czarzasty.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy