Reklama

Reklama

W ostrzale z terytorium Syrii zginęło dwóch obywateli Turcji

Dwóch obywateli Turcji zginęło w wyniku ostrzału miasta Ceylanpinar, prowadzonego z terytorium Syrii - poinformowały w środę źródła w tureckich siłach bezpieczeństwa. Wojska tureckie odpowiedziały ogniem na ostrzał.

Ataku dokonano we wtorek z leżącego przy samej granicy z Turcją syryjskiego miasta Ras-al-Ain, gdzie kurdyjscy bojownicy walczą z ugrupowaniem islamistycznym Front al-Nusra. Powiązani z Al-Kaidą islamiści z Frontu al-Nusra przyznają się do wielu zamachów wymierzonych w reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada, przeciwko któremu od ponad dwóch lat trwa rebelia.

Reklama

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, organizacji z siedzibą w Londynie, kurdyjscy bojownicy przejęli z rąk dżihadystów z Frontu al-Nusra kontrolę nad większością miasta Ras-al-Ain.

Starcia między kurdyjskimi bojownikami, którzy opowiadają się za utworzeniem autonomicznego regionu w obrębie Syrii, a islamistami rozpoczęły się we wtorek, gdy rebelianci z Frontu al-Nusra zaatakowali kurdyjski patrol i wzięli zakładnika - precyzuje Obserwatorium. Walki wciąż trwają.

Celem Frontu al-Nusra jest utworzenie w Syrii państwa islamskiego. W szeregach organizacji są głównie Syryjczycy, ale także wielu dżihadystów z zagranicy: Arabowie, w tym Palestyńczycy, przybysze z Kaukazu i Azji Środkowej, z północnej i wschodniej Afryki, a także z Europy.

Wtorkowy incydent pogłębia obawy, że wojna domowa w Syrii rozlewa się na sąsiednie kraje. 11 maja w zamachu bombowym w Reyhanli w Turcji, w pobliżu syryjskiej granicy, zginęły 52 osoby.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje