Reklama

Reklama

USA: Tragedia na drodze. Dziewięcioro dzieci nie żyje

10 osób, w tym dziewięcioro dzieci zginęło w wyniku wypadku, do którego doszło na autostradzie nr 65 w stanie Alabama. Część z nich spłonęła żywcem. Najmłodsza ofiara miała dziewięć miesięcy - informuje CNN.

Do wypadku doszło w sobotę na autostradzie nr 65 podczas gwałtownych burz, które przeszły przez stan. Świadkowie wypadku relacjonują, że warunki na drodze były fatalne. W kraksie wzięło udział wiele pojazdów, ale po zderzeniu dwóch z nich były ofiary śmiertelne. 

Koroner hrabstwa Butler Wayne Garlock poinformował, że ofiarami jest ośmioro dzieci, w wieku od czterech do 17 lat, które znajdowały się w busie należącym do Rancza Tallapoosa. Zapewnia ono schronienie zaniedbanym dzieciom i młodzieży. Dwie kolejne ofiary to znajdujący się w drugim pojeździe 29-letni mężczyzna i jego dziewięciomiesięczna córka. 

Reklama

Po zderzeniu pojazdy zaczęły płonąć. Ratownikom udało się wyciągnąć z busa kierowcę, ale nie zdołali dotrzeć do dzieci. W drugim aucie 29-letni mężczyzna zginął na miejscu, a dziewięciomiesięczna dziewczynka zmarła po przewiezieniu do szpitala. 

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu ogłosiła w niedzielne popołudnie, że wysyła zespół 10 śledczych na miejsce wypadku.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne