Reklama

USA: Nastolatka upadła podczas meczu piłki nożnej. Zmarła w szpitalu

16-latka straciła przytomność podczas meczu piłki nożnej rozgrywanego w Las Vegas, w stanie Nevada w USA. Dziewczyna została przewieziona do szpitala, jednak nie udało się jej uratować.

Jak podał New York Post, nastolatka grała w drużynie piłki nożnej Desert Oasis High School. W czwartek, około godziny 19 rozgrywano mecz z zespołem z Valley High School, który zakończył się tragicznym incydentem.

W pewnym momencie dziewczyna straciła przytomność i upadła na ziemię. Tłum wpadł w panikę, a do akcji pierwszej pomocy ruszyła pielęgniarka, mama innej z zawodniczek, która była tego wieczoru na trybunach.

"Dzisiaj po raz pierwszy w mojej 26-letniej karierze pielęgniarki, musiałam wykonać resuscytację u dziecka" - napisała w poście, który później zniknął jednak z mediów społecznościowych.

Reklama

Rodzice dziewczyny wydali oświadczenie

Zarejestrowana pielęgniarka Aphelia Phifer-Hill napisała na Facebooku w czwartek wieczorem, że pobiegła na boisko, aby wykonać RKO na dziewczynce, która była koleżanką z drużyny jej córki.

Z relacji pielęgniarki wynika, że początkowo udało się przywrócić rytm serca u nastolatki. Dziewczyna została przewieziona do szpitala, niestety mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować. 16-latka zmarła w nocy z czwartku na piątek.

Rodzice dziewczynki wydali oświadczenie, w którym napisali, że "ich córka kochała muzykę i taniec. Przez całe życie przebywała wśród ludzi, których darzyła miłością, a piłka nożna była jej prawdziwą pasją".

Chcesz skomentować artykuł? Zrób to na Facebooku! 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: USA | piłka nożna | nastolatka | Last Vegas

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy