Reklama

Reklama

Ukraina: Walki w Kramatorsku. "To nie rewolta, ale faktyczna wojna"

W Kramatorsku na wschodzie Ukrainy trwają zacięte walki. Przynajmniej tak twierdzi szef ukraińskiego Centrum Antyterrorystycznego, Wasyl Krutow.

Podczas konferencji prasowej Krutow poinformował, że w mieście słychać strzelaninę.  - To, z czym mamy do czynienia w regionie donieckim i we wschodnich regionach Ukrainy to nie rewolta, ale faktyczna wojna - oświadczył.

Reklama

Minister spraw wewnętrznych Arsenij Awakow napisał w jednym z serwisów społecznościowych, że terroryści w Kramatorsku, położonym na południe od Słowiańska, otrzymali rozkaz, aby przebrać się za ukraińskich milicjantów i strzelać do ludzi.

Awakow powołuje się na podsłuchane rozmowy radiowe. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne