Reklama

Reklama

Trwają wybory prezydenckie w Austrii

Austriacy głosują w niedzielę od godziny 7 rano w wyborach prezydenckich. Niepewne jest, którzy z kandydatów wejdą do drugiej, rozstrzygającej tury. Według sondaży przedwyborczych nie wejdą do niej kandydaci obu dużych partii tworzących koalicję rządzącą.

Lokale wyborcze zostaną zamknięte o godzinie 17. W sondażach prowadził, z wynikiem ok. 25 proc., wspierany przez Zielonych 72-letni Alexander Van der Bellen, który w latach 1997-2008 kierował tą partią. Podobny wynik osiągał w sondażach kandydat prawicowej, krytycznej wobec Unii Europejskiej Austriackiej Partii Wolności (FPOe) 45-letni Norbert Hofer. Szanse na drugą turę ma też kandydatka niezależna, 69-letnia Irmgard Griss, była sędzia Sądu Najwyższego. 

Reklama

Sondaże nie dawały natomiast szans wejścia do drugiej tury kandydatom ugrupowań politycznych tworzących koalicję rządzącą - Rudolfowi Hundstorferowi z Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPOe) i Andreasowi Kohlowi z Austriackiej Partii Ludowej (OeVP). 

Do głosowania uprawnionych jest 6,4 miliona osób. Czynne prawo wyborcze przysługuje osobom, które ukończyły 16 lat. Wieczorem MSW ma podać wstępne rezultaty. 

Ogłoszenie końcowego, jeszcze nieoficjalnego wyniku głosowania, z uwzględnieniem głosów oddanych listownie, spodziewane jest w poniedziałek po południu, a oficjalne wyniki wyborów mają zostać ogłoszone najpóźniej 2 maja.

Dowiedz się więcej na temat: Austria | wybory prezydenckie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy