Reklama

Tęczowy Piątek w szkołach. Czarnek mówi o nieodpowiedzialnych dyrektorach

W piątek 28 października w szkołach w całym kraju odbywa się Tęczowy Piątek. Akcję skrytykował minister edukacji Przemysław Czarnek. - Będzie miało to miejsce w marginalnej liczbie placówek, tam, gdzie są nieodpowiedzialni dyrektorzy, którzy nie dbają o właściwą edukację i wychowanie dzieci - mówił polityk.

Zainicjowana przez Kampanię Przeciw Homofobii cykliczna akcja "Tęczowy Piątek" ma - w zamyśle pomysłodawców - pokazywać młodzieży LGBT, że w szkole jest miejsce również dla niej.

Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem "Jesteś okej" i "Będzie dobrze".

Jak podkreślają organizatorzy, inicjatywa jest świetną okazją do porozmawiania z uczniami na temat różnorodności i tolerancji. 

Minister Czarnek: "Tęczowy Piątek na pewno nie w całej Polsce"

Jak przekazał szef MEiN Przemysław Czarnek, na pewno Tęczowy Piątek nie odbędzie się w całej Polsce "i na pewno nie we wszystkich szkołach". 

Reklama

- Z naszych informacji wynika, że będzie miało to miejsce w marginalnej liczbie placówek, tam, gdzie są nieodpowiedzialni dyrektorzy, którzy nie dbają o właściwą edukację i wychowanie dzieci - podkreślił minister Czarnek. 

Jego zdaniem zajęcia w szkołach powinny odbywać się zgodnie z podstawową programową. 

Tęczowy Piątek dla tolerancji w szkołach

Tęczowy Piątek po raz pierwszy zorganizowano w 2016 r. przez Kampanię Przeciwko Homofobii i odbywa się w ostatni piątek października.

To, jak Tęczowy Piątek wygląda w danej szkole, zależy od nauczycieli i dyrektora z danej placówki, a także młodzieży. 

Mogą zostać np. zorganizowane warsztaty na temat tolerancji lub pokaz i dyskusja wokół kilku, lub jednego z wybranych filmów poruszających tematykę LGBT+ wśród młodych ludzi.

"Chcemy, żeby młode osoby ze społeczności LGBT+ wiedziały, że są okej, mają wsparcie i nie są same - że jest mnóstwo ludzi, którzy stoją za nimi murem" - wyjaśniono w materiałach KPH. 

Organizacja informuje, że celem Tęczowego Piątku jest wzmocnienie młodzieży LGBT+ w wieku szkolnym. 

Przypomnijmy, że LGBT+ to skrót od słów: lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe, zaś "+" - pozostałe tożsamości i orientacje.

Warszawa nie przyzwala na homofobię w szkołach

Nie wiadomo, ile dokładnie szkół bierze udział w akcji. Jak twierdzą organizatorzy, nie gromadzą takich danych ze względu na na bezpieczeństwo osób, które biorą udział w akcji.

Słowa organizatorów potwierdzają przedstawiciele warszawskiego ratusza. Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska nie wie, ile stołecznych szkół włączy się w akcję "Tęczowego Piątku". 

Wiedzę w tej kwestii, jak mówi, mogą mieć dzielnice, które nadzorują większość szkół. Zaznacza, że inicjatywę popiera.

"Nie ma przyzwolenia na żadną formę homofobii w warszawskich szkołach. Nie zgadzamy się na żadną formę dyskryminacji, ani ze względu na orientację, ani - tuszę - zamożność czy cokolwiek innego" - podkreśliła Kaznowska.

Krytycznie do organizacji Tęczowego Piątku podchodzi radny PiS Błażej Poboży. Wiceprzewodniczący miejskiej komisji edukacji uważa, że "organizowanie 'Tęczowego Piątku' w szkole to kolejna nieuprawniona próba wprowadzenia do niej ideologii, od której powinna być wolna" - powiedział Poboży. 

Jego zdaniem samorząd, jako organ prowadzący szkoły, powinien zajmować się w dziedzinie edukacji kwestiami organizacyjnymi, a nie rozbudzaniem ideologicznych sporów.

Odpowiedź na Tęczowy Piątek

W Polsce są miasta, w których oferowana jest pomoc prawna dla osób, które nie chcą zorganizować w swojej szkole Tęczowego Piątku. Pomoc taką zaoferowała np. w Poznaniu lokalna fundacja Varia Posnania. 

"Chcemy pomóc wam w bezpiecznym obchodzeniu tego dnia - w zgodzie z prawem i bez niezgodnych z prawem zakazów. W razie potrzeby napiszemy do szkoły pismo informujące o uprawnieniach placówki w tym zakresie. Możemy także interweniować na poziomie organu prowadzącego. Oczywiście przyjmujemy także zgłoszenia anonimowe" - poinformowała organizacja.

Odpowiedzią na akcję "Tęczowy Piątek" jest przedsięwzięcie "Szlachetny Piątek". Inicjatorzy zachęcają, by "demonstrować, że liczą się wartości przeciwne ideologii LGBT: szlachetność, czystość i wierność". Symbolem ma być założenie białego elementu garderoby, lub przypięcie białego detalu.

Czytaj też: "Łagodny olbrzym" to najbardziej jadowity pająk w Polsce. Gdzie trzeba na niego uważać?

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Polska | Przemysław Czarnek | LGBT | Tęczowy Piątek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy