Reklama

Reklama

Światowe media o decyzji kanonizacji dwóch papieży

"Spełniło się pragnienie wiernych, którzy na pogrzebie Jana Pawła II wołali santo subito" - napisał brytyjski "Guardian". Światowe media podnoszą zasługi dla Kościoła papieża z Polski i papieża Włocha, Jana XXIII, których kanonizacja wkrótce nastąpi.

"Guardian" podkreśla, że decyzja o kanonizacji Karola Wojtyły jest "z radością witana przez 1,2 miliarda katolików na całym świecie, którzy zapamiętali go jako kluczową postać w doprowadzeniu do upadku komunizmu, papieża, który zachęcał do dialogu międzyreligijnego i tchnął w mury Kościoła nowy charyzmat".

Reklama

Jednocześnie zapowiedź kanonizacji będzie "niechętnie przyjęta przez jego krytyków, m.in. tych, którzy mieli mu za złe tolerowanie skandali seksualnych w Kościele" - dodaje dziennik.

"Był to papież charyzmatyczny i popularny, ale zarazem kontrowersyjny" - komentuje decyzję kanonizacji agencja dpa.

"Przyczynił się do upadku komunizmu w Europie, dał nowy impuls dialogowi między wielkimi religiami świata, ale zajmował także nieprzejednane stanowisko w kwestiach moralności i wiary, co wzbudziło niemało krytyki i niezrozumienia" - dodaje agencja.

"Nieugięty w sprawach moralności, wykazywał niezwykłą wrażliwość społeczną" - rysuje sylwetkę przyszłego świętego Kościoła katolickiego agencja dpa.

Media najbardziej katolickiego kontynentu, jakim jest Ameryka Łacińska, nawiązując za cytowaną przez wiele z nich hiszpańską agencją EFE do wielkich encyklik społecznych Jana Pawła II, wskazują na ich wielki wpływ na dzieło Kościoła i kształtowanie się rzeczywistości w wielu krajach kontynentu.

Agencja powołuje się na słowa wypowiedziane niedawno przez papieża Franciszka podczas prywatnej audiencji udzielonej gubernatorowi prowincji Buenos Aires, Danielowi Osvaldo Sciolemu. Nawiązując do zawartych w nauczaniu Jana Pawła II ostrzeżeń przed "dzikim kapitalizmem" i "niesprawiedliwością społeczną" - podkreśla agencja - papież Francisze powiedział, że Ameryka Łacińska uczyniła wiele dla "uniknięcia konsekwencji dzikiego kapitalizmu i niesprawiedliwości socjalnej".

Francuski "Liberation", podobnie jak dwa wielkie włoskie dzienniki "Corriere della Sera" i "La Repubblica" skupiają się w piątek na przypomnieniu sylwetki i zasług byłego patriarchy Wenecji, papieża Jana XXIII, który ogłoszony zostanie świętym Kościoła Katolickiego na tej samej uroczystości, co Jan Paweł II.

"Znany ze swej skromnej postawy duszpasterskiej wobec tłumów wiernych, Jan XXIII był tym, który zwołał Sobór Watykański II. Porównuje się do niego obecnego papieża Franciszka, bardzo popularnego ze względu na prostotę i dobroć" - napisał francuski "Liberation".

"Obserwatorzy sugerują - pisze cytowany już "Guardian" - że zwykli ludzie czują bliskość z Janem XXIII, którego wielu Włochów nazywało "dobrym papieżem Janem".

Podobnie jak Franciszek - dodaje dziennik - lubił składać wizyty w parafiach, odwiedzał dzieci w szpitalach, ludzi osadzonych w więzieniach i mając luźny stosunek do środków bezpieczeństwa wypuszczał się na późne, wieczorne spacery po Rzymie.

Amerykańska telewizja NBC przypomina, że dotąd kanonizowanych zostało 78 dawnych papieży. Ostatnim był papież Pius X, którego pontyfikat przypadał na lata 1903-1914. Kanonizowano go w 40 lat po śmierci.

Ogłoszenie świętym Karola Wojtyły, który zmarł w 2005 roku, nastąpi po upływie niespełna 9 lat.

Dowiedz się więcej na temat: Jan Paweł II | papież | kanonizacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy