Reklama

Reklama

Sondaż: Brytyjczycy ocenili przebieg brexitu

Około sześciu na 10 Brytyjczyków, którzy głosowali w referendum w sprawie brexitu, oceniło w badaniu, że proces opuszczania Unii Europejskiej przebiegł źle lub gorzej niż się spodziewali. - Zwolennicy wyjścia ze Wspólnoty z 2016 r. są teraz bardziej niezdecydowani niż wcześniej, jeśli chodzi o zalety brexitu - powiedział Adam Drummond z sondażowni Opinium.

Co czwarty uczestnik referendum, który głos oddał na opcję "leave" (z ang. "wyjście"), stwierdził, iż proces przebiegł "gorzej niż się spodziewał". Dodatkowo 16 proc. głosujących wspierających brexit przyznało, że jeszcze w dniu podjęcia decyzji wiedzieli, że opuszczenie Unii pójdzie źle i tak rzeczywiście się stało. 

Łącznie 42 proc. głosujących za wyjściem Wielkiej Brytanii z UE negatywnie oceniło przebieg i skutki brexitu.

Badacz: Zwolennicy brexitu są teraz bardziej niezdecydowani, jakie są jego zalety

W drugiej grupie, czyli przeciwników wyjścia, 86 proc. ankietowanych oceniło, że brexit przebiegł "źle lub gorzej" od ich przewidywań. "Ogólnie tylko 14 proc. wszystkich głosujących stwierdziło, że brexit poszedł lepiej niż oczekiwano" - zauważył "The Guardian".

Reklama

- Najbardziej uderzającym wnioskiem jest to, że zwolennicy brexitu z 2016 r. są teraz bardziej niezdecydowani, jeśli chodzi o plusy wyjścia z UE niż wcześniej - powiedział Adam Drummond z sondażowni Opinium, autora badania.

Jak dodał, "zamiast dwóch jednolicie przeciwstawnych bloków (sprzed pięciu lat - red.), jedynie blok 'remain' ("pozostać" w UE - red.) jest nadal w większości zjednoczony i ocenia brexit za zły, podczas gdy ci, co wybrali opcję 'leave', są nieco bardziej podzieleni". 

Minister od brexitu opuszcza rząd Johnsona

"The Guardian" przekazał, że sondaż przeprowadzono krótko przed 1 stycznia, gdy Wielka Brytania wprowadzi pełne kontrole celne towarów eksportowanych z Unii Europejskiej. 

To - według przedstawicieli biznesu - może zniechęcić mniejszych przedsiębiorców do zaopatrywania wyspiarskich detalistów, bo koszty takiej działalności wzrosną.

W połowie grudnia z rządu Borisa Johnsona odszedł David Frost, odpowiedzialny za sprawy związane z opuszczaniem Wspólnoty. Jak wyjaśniał polityk, przestał podobać mu się kierunek, w jakim idą brytyjscy rządzący.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL