Reklama

Reklama

Słubice: Wielka awantura i szturm na urząd

W starostwie powiatowym w Słubicach od kilku miesięcy trwa ostry spór między dwoma starostami, o to który z nich ma sprawować funkcję. W piątek nad ranem jeden z mężczyzn miał wtargnąć do budynku i zdemolować drzwi do gabinetu. W wyniku szarpaniny ranna została jedna z radnych - relacjonuje TVN 24.

W marcu tego roku rada powiatu odwołała ówczesnego starostę słubickiego Piotra Łuczyńskiego (bezpartyjny, do 2006 r. w PiS). Na jego miejsce wybrano Marcina Jabłońskiego z PO. 

Reklama

Decyzję unieważnił wojewoda lubuski. Tą decyzję zaskarżył w NSA Jabłoński. 

MSWiA wydało pismo, według którego do czasu rozwiązania sporu, funkcję starosty powinien pełnić Łuczyński. W czwartek popołudniu do urzędu wrócił Łuczyński. Doszło tam do przepychanek. Ale ok. 5 rano miał miejsce szturm na urząd. Jak wynika z relacji wicestarosty Tomasza Stupieńko, do budynku wdarł się Jabłoński, któremu towarzyszyli współpracownicy i sześć osiłków. Miało dojść do szamotaniny. 

Według wicestarosty Łuczyński został poobijany. 

Podczas awantury spaść ze schodów miała też radna Krystyna Skubisz, współpracowniczka Łuczyńskiego. Trafiła do szpitala. 

W urzędzie interweniowała policja. Funkcjonariusze musieli wyważyć drzwi do budynku. 

Dowiedz się więcej na temat: Słubice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy