Reklama

Reklama

Sikorski podziękował Australii za stanowisko ws. Ukrainy i Krymu

Szef MSZ Radosław Sikorski podziękował w piątek w Warszawie minister spraw zagranicznych Australii Julie Bishop za stanowisko, jakie jej kraj zajął w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie aneksji Krymu oraz za przyłączenie się do sankcji nałożonych na Rosję.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z szefową australijskiej dyplomacji Sikorski zaznaczył ponadto, że Polska i Australia są sojusznikami Stanów Zjednoczonych i "mamy podobny pogląd, że Stany Zjednoczone są kluczowym elementem bezpieczeństwa w naszych regionach".

Reklama

Bishop z kolei podziękowała Sikorskiemu za - jak mówiła - wzięcie przez niego na siebie przywódczej roli w związku z wydarzeniami na Ukrainie. Według niej dzięki jego słowom Polska stała się miejscem, gdzie leży siła w obliczu agresywnej polityki rosyjskiej.

Szefowa MSZ Australii zaznaczyła, że jej kraj, podobnie jak Polska, USA i UE, potępił naruszenie suwerenności terytorialnej Ukrainy i kwestię referendum, które spowodowało nielegalne przyłączenie Krymu do Rosji. Minister spraw zagranicznych Australii podkreśliła, że jej kraj wyraża swój sprzeciw, bo wierzy w międzynarodowy ład prawny. Wyraziła też pogląd, że nie jest jeszcze za późno na to, by Rosja przystąpiła do dialogu, by wyjść z obecnego kryzysu.

Dowiedz się więcej na temat: Radosław Sikorski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy