Reklama

Reklama

Samorządy przeciw wetu budżetu UE. 12 włodarzy apeluje do premiera

Prezydenci miast apelują do premiera Mateusza Morawieckiego o kompromis z unijnymi partnerami. Włodarze przypominają, że to samorządy znajdują się na pierwszej linii frontu w walce z pandemią, a ewentualne weto spowoduje opóźnienia w transferach środków niezbędnych do odbudowy gospodarki. 1 grudnia odbędzie się symboliczny protest przeciwko działaniom rządu.

"W obliczu kryzysu wywołanego drugą falą pandemii SARS-CoV-2 Polska potrzebuje wsparcia Europy bardziej niż kiedykolwiek w historii członkostwa w Unii Europejskiej" - podkreślają prezydenci 12 miast skupionych w Unii Metropolii Polskich.

Reklama

Apel do premiera podpisali prezydenci: Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Rzeszowa, Szczecina, Warszawy i Wrocławia. 

Potrzebny kompromis

Włodarze miast apelują o wypracowanie kompromisu z unijnymi partnerami w sprawie akceptacji Funduszu Odbudowy oraz Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027. Podkreślają, że należy zrobić to jak najszybciej, a odłożenie tej decyzji na nowy rok, oznaczało będzie pogłębienie się kryzysu gospodarczego UE, a także wzrost napięć politycznych i społecznych. 

Ponadto prezydenci wnioskują, by stworzyć mechanizmy pozwalające na bezpośrednie przekazywanie środków z Funduszu Odbudowy oraz WRF do miast i powiatów. Jak podkreślają w liście: "Samorządy znajdują się na pierwszej linii frontu pandemii oraz naprawy gospodarczej i potrzebują środków UE na niezbędne inwestycje, które będą dostępne od stycznia 2021 r.". 

Polskie społeczeństwo oddane idei UE

Jak wskazują prezydenci, według badań Eurobarometru z tego roku, 81 proc. Polek i Polaków czuje się obywatelami UE, a 71 proc. czuje się związanych ze Wspólnotą.

"Europejskość Polski nie może być podważona przez żaden rząd i żadnego polityka. Polacy wybrali swoich przedstawicieli, aby rozwiązywali ich problemy, a nie brali na zakładników polityki, na którą nie ma zgody i która jest sprzeczna z interesem Polski" - piszą w liście do premiera prezydenci 12 polskich miast. 

Niemy protest

1 grudnia w wielu polskich miastach, ale też miasteczkach i wsiach, zgasną światła. Będzie to symboliczny protest przeciw działaniom rządu, który w ich ocenie, pozbawia ich dochodów. 

"1.12 odbędzie się Protest Samorządów. W miastach w całej Polsce symbolicznie zgasną światła w proteście przeciw rosnącej finansowej presji wywieranej na lokalne budżety przez rząd. W Warszawie wyłączymy iluminację kilku miejsc - symbolicznie, bez zagrożenia dla bezpieczeństwa" - napisał na Twitterze prezydent stolicy.

- Będziemy dbali o to, by głos samorządów był w całej Europie słyszalny, żeby wszyscy wiedzieli, że jest stanowisko inne niż rządu, że jest stanowisko większości z nas, którzy popierają zakończenie negocjacji budżetowych i zadbanie o to, by te nowe instrumenty mogły funkcjonować - mówił pod koniec listopada prezydent stolicy Rafał Trzaskowski




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama