Reklama

Reklama

Rzecznik węgierskiego rządu: Węgry i Polska obroniły pieniądze dla Węgrów i Polaków

Polska i Węgry skutecznie obroniły swoje środki finansowe podczas debaty na temat budżetu Unii Europejskiej i zaprezentowały w tej dyskusji zdrowy rozsądek - napisał Zoltan Kovacs rzecznik węgierskiego rządu na Facebooku.

Kovacs napisał też, ż finansista George Soros jest rozczarowany, ponieważ postulował od lat, by kraje odrzucające migrantów nie otrzymywały funduszy wspólnotowych - podaje agencja MTI.

Reklama

"Nie udało mu się tego osiągnąć. Nie poddaliśmy się szantażowi. Węgry i Polska obroniły pieniądze dla Węgrów i Polaków" - oznajmił rzecznik.

Rządy Węgier i Polski zaprezentowały w dyskusji o budżecie UE zdrowy rozsądek, gdy nalegały, by pomoc finansowa nie była powiązana z warunkami politycznymi podczas pandemii - oświadczył.

Odpowiedź premiera Słowenii

"Proszę, trzymaj się z dala od Unii Europejskiej i Europy" - napisał w piątek na Twitterze premier Słowienii Janez Jansza, odpowiadając na tweeta finansisty George'a Sorosa w sprawie porozumienia UE dotyczącego budżetu.

"Proszę, trzymaj się z dala od UE i Europy. Twoje brudne pieniądze dla tak zwanych NGO to największe źródło konfliktów na kontynencie, które niszczy zaufanie wśród ludzi i demokracji" - skomentował premier Słowenii.

"Już wystarczy brexit. UE potrzebuje odbudowy i stabilności. Kanclerz Merkel zrobiła dobrą robotę" - dodał.

W ten sposób Jansza odpowiedział na tweeta Sorosa, w którym miliarder ocenił, że "Węgry i Polska bezczelnie zagrażają fundamentalnym wartościom UE". "Kompromis w sprawie budżetu, który UE osiągnęła z tymi dwoma krajami, odzwierciedla mylną wiarę w to, że to zagrożenie można wyeliminować myśleniem życzeniowym" - stwierdził Soros na Twitterze zamieszczając link do tekstu swojego autorstwa na łamach portalu Project Syndicate, którego jest sponsorem.

W tekście finansista wyraża opinię, że "kanclerz Angela Merkel poddała się szantażowi Polski i Węgier, a zawarty w Brukseli kompromis w sprawie praworządności jest najgorszym z możliwych".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje