Reklama

Reklama

Rosyjsko - polskie rozmowy trwały aż cztery godziny

Prawie cztery godziny rozmawiali w Moskwie wiceministrowie spraw zagranicznych Polski i Rosji. Dwustronne konsultacje prowadzono przy drzwiach zamkniętych. O ich wynikach oba resorty poinformują w specjalnych komunikatach.

Prawie cztery godziny rozmawiali w Moskwie wiceministrowie spraw zagranicznych Polski i Rosji. Dwustronne konsultacje prowadzono przy drzwiach zamkniętych. O ich wynikach oba resorty poinformują w specjalnych komunikatach.

Polska delegacja przyjechała na spotkanie tuż przed godziną 9.00, według czasu obowiązującego w naszym kraju i odjechała cztery godziny później. Jakie tematy poruszono w trakcie spotkania i w jakiej atmosferze się ono odbywało - na razie nie wiadomo.

Strona polska zapowiadała, że chce poruszyć kwestie współpracy transgranicznej, ochrony miejsc pamięci, a także zwrotu wraku Tu-154M i śledztwa smoleńskiego. Natomiast Rosjanie zapowiadali, że odpowiedzą na każde pytanie, ale najbardziej interesuje ich, czy z nowymi polskimi władzami uda się nawiązać dialog, aby poprawić chłodne w ostatnich latach relacje Warszawy z Moskwą.

Reklama

Można przypuszczać, że w trakcie spotkania wiceministrowie Polski i Rosji: Marek Ziółkowski i Władimir Titow mieli sobie wiele do powiedzenia, bowiem zaplanowane na trzy godziny rozmowy, trwały o godzinę dłużej. Opinie obu stron poznamy dopiero wtedy,  gdy ukażą się oficjalne komunikaty resortów spraw zagranicznych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy