Reklama

Reklama

Rodziny ukraińskich żołnierzy dostają podejrzane telefony

Rodziny ukraińskich żołnierzy, którzy trafili do niewoli lub zaginęli, zaczęły dostawać podejrzane telefony z propozycją przekazania za opłatą informacji o ich miejscu pobytu - poinformował w środę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy na Facebooku.

"Wykorzystując stan psychiczny krewnych i bliskich przestępcy telefonują z ukrytych numerów i proponują za wynagrodzenie 'przekazanie informacji' o żołnierzu lub 'w uwolnieniu z niewoli' - napisał ukraiński sztab.

Podejrzane telefony ws. ukraińskich żołnierzy

W komunikacie dodano, że "oszuści usiłują też, jakoby pod pretekstem uściślenia, zdobyć dane osobowe ukraińskich obrońców".

Jak podkreślono, przedstawiciele ukraińskich Sił Zbrojnych ani innych organów wojskowych czy instytucji państwowych "nie zbierają środków i nie rozwiązują kwestii zwolnienia z niewoli drogą wykupu". 

Relacja z wydarzeń w Ukrainie NA ŻYWO

Reklama

Nie wiadomo dokładnie, ilu ukraińskich żołnierzy trafiło do niewoli od 24 lutego, gdy rozpoczęła się rosyjska inwazja. Władze w Kijowie nie podają tych informacji ze względu na podtrzymywanie morale wśród żołnierzy. 

Pewne jest, że w rosyjskiej niewoli znalazła się ekipa obrońców zakładów Azowstal w Mariupolu, którzy przez ponad 80 dni opierali się rosyjskim wojskom.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy