Reklama

Reklama

RMF24: Narodowy ma rok! Sprawdzamy, jak sobie radzi

Zaledwie w ciągu roku funkcjonowania Stadionu Narodowego murawa na boisku polskiej areny, gdzie rozgrywano mecze Euro 2012, wymieniana była już pięć razy. Operator stadionu - spółka PL.2012 - rozpisał właśnie przetarg na położenie nowej trawy.

Chodzi o marcowy i wrześniowy mecz polskiej reprezentacji w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata. Do tej pory każde ułożenie nowej murawy a potem jej usunięcie kosztowało od 400 do 500 tysięcy złotych. Teraz zapewne będzie podobnie, ale jak przekonuje Mikołaj Piotrowski ze spółki PL.2012 taka jest cena funkcjonalności Stadionu Narodowego, który tylko czasami bywa boiskiem do piłki. Między tymi meczami planujemy zorganizować kilka innych wydarzeń przy których murawa wręcz jest elementem niepożądanym - tłumaczy Piotrowski. Nowa murawa, jak zapewniają władze stadionu, ma być lepszej jakości. Ma być też grubsza, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś zapomni o zamknięciu dachu.

Reklama

Rocznie, Stadion Narodowy miał przynosić wpływy w wysokości około ośmiu milionów złotych. Na razie jednak to tylko plany warszawskiej areny, która kosztowała dwa miliardy złotych. Nowe władze stadionu, pytane o konkrety, mówią, że w tym roku planują 13 dużych imprez. - Targi, imprezy religijne, imprezy motoryzacyjne, koncerty, festiwale sztuki - wymienia Mikołaj Piotrowski ze spółki PL.2012

Na razie jednak stadion ma być bardziej dostępny na co dzień. Od piątku zacznie działać wystawa "Świat Wielkiego Futbolu". To ponad 1000 przedmiotów - unikatowych koszulek, piłek, butów, historycznych proporców, pucharów, archiwalnych zdjęć i plakatów - dokumentujących historię piłki nożnej. Rozszerzona ma zostać również oferta zwiedzania Narodowego. Na wiosnę ma ożyć teren wokół stadionu. Tam można i w siatkówkę pograć i w brydża oraz w szachy- podkreślają pracownicy PL.2012.

Władze stadionu zmieniają też ofertę biznesową. Rezygnują z wynajmowania lóż VIP--owskich co najmniej na rok. Już niebawem będzie można wynająć lożę na kilka dni lub tylko na jedno biznesowe spotkanie.

Mariusz Piekarski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje