Reklama

Reklama

Prezydent otworzył pierwsze posiedzenie Senatu

W czwartek o godz. 17 prezydent Andrzej Duda otworzył pierwsze posiedzenie Senatu IX kadencji. Posiedzenie poprowadzi marszałek senior Michał Seweryński z PiS. - Senat jest symbolem wolnej, suwerennej i niepodległej Polski - powiedział prezydent Andrzej Duda.

Podczas posiedzenia zaplanowano wystąpienie prezydenta Dudy. Kandydatem PiS na marszałka Senatu jest b. wicemarszałek izby wyższej Stanisław Karczewski.   

Zgodnie z regulaminem Senatu pierwsze posiedzenie izby wyższej otwiera prezydent i powołuje na przewodniczącego najstarszego wiekiem senatora - marszałka seniora. Marszałek senior składa ślubowanie oraz powołuje spośród najmłodszych wiekiem senatorów trzech sekretarzy pierwszego posiedzenia. 

Przy ich pomocy odbiera ślubowanie od senatorów obecnych na posiedzeniu.   Senatorowie po odczytaniu roty ślubowania wstają i wypowiadają słowo "ślubuję". Ślubowanie może być złożone z dodaniem słów: "Tak mi dopomóż Bóg".  

Reklama

Po tej uroczystości przeprowadzany jest wybór marszałka Senatu. Zgodnie z Regulaminem Senatu, izba wybiera marszałka spośród kandydatów zgłoszonych przez co najmniej 10 senatorów, w głosowaniu tajnym, podejmując uchwałę bezwzględną większością głosów. Nowy marszałek Senatu składa oświadczenie o przyjęciu tej funkcji i przejmuje prowadzenie obrad.   

W podobny sposób Senat wybiera też nie więcej niż czterech wicemarszałków.  

Prezydent Duda na marszałka seniora wyznaczył senator Barbarę Borys-Damięcką. Jednak w ub. tygodniu Kancelaria Senatu poinformowała, że ze względu na stan zdrowia nie będzie mogła przewodniczyć posiedzeniu. W związku z tym obowiązku marszałka seniora pełnić będzie senator Seweryński.   

W wyborach do Senatu 25 października Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 61 mandatów, Platforma Obywatelska - 34 mandaty a Polskie Stronnictwo Ludowe - jeden mandat. W Senacie zasiądzie też czworo senatorów niezależnych.

Wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy

Prezydent, podobnie jak wcześniej w czwartek w Sejmie, podziękował Polakom za udział w wyborach, które są - jak mówił - "najważniejszym aktem w demokracji". Duda dziękował też Państwowej Komisji Wyborczej za sprawne przeprowadzenie wyborów i ogłoszenie ich wyników. Według prezydenta "to przywraca wielu ludziom wiarę w to, że demokracja w Polsce jest prawdziwa".    

- Myślę, że na dojrzałą już w zasadzie demokrację w naszym kraju wskazuje także wynik tych wyborów; wynik niespodziewany, który odwrócił scenę polityczną, także tutaj w Senacie. Dziś jedno ugrupowanie, PiS, i Zjednoczona Prawica, zdobyły większość i Sejmie i w Senacie, większość samodzielną pozwalającą na przyjęcie każdej uchwały - powiedział prezydent.   Podkreślił, że jest to przede wszystkim wielka odpowiedzialność za to, czy umowa ze społeczeństwem, która została w czasie kampanii wyborczej podjęta, zostanie zrealizowana.   


Andrzej Duda podkreślił, że Senat jest niezwykle ważną izbą parlamentu, także symboliczną. Jak mówił, to jedna z najstarszych instytucji ustrojowych w państwie polskim. - Ale zarazem na przestrzeni dziejów było tak, że ilekroć byliśmy napadani, ilekroć nie byliśmy państwem prawdziwie wolnym, niepodległym suwerennym, tyle razy w tym właśnie czasie, Senat był likwidowany - mówił. - Senat jest w istotnym aspekcie symbolem wolnej, suwerennej i niepodległej Polski - oświadczył prezydent.   

Zaznaczył przy tym, że Senat odgrywa też niezwykle istotną rolę nie tylko symboliczną. - To jest izba refleksji i to bardzo poważnej refleksji nad tym, co właśnie zrobił Sejm, to jest ostatnia szansa na to, aby czasem poprawić błędy, które w toku prac sejmowych, różnego rodzaju batalii pojawiają się - powiedział Andrzej Duda. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy