Reklama

Reklama

Prezydenci Białorusi i Kirgistanu apelują do Rosji i Turcji

Prezydenci Białorusi i Kirgistanu wezwali Rosję i Turcję do złagodzenia napięcia i powrotu do dobrych stosunków. Aleksander Łukaszenka i Ałmazbek Atambajew uczestniczą w stolicy Turkmenistanu, Aszchabadzie, w konferencji poświęconej polityce neutralności.

Prezydent Łukaszenka powiedział, że "w tym burzliwym świecie błędy są nieuniknione i nie należy ich potęgować, lecz rozwiązywać". To dotyczy ostatniego konfliktu między - jak się wyraził - "naszą Rosją i przyjacielską Turcją". Zdaniem białoruskiego przywódcy, należy znaleźć możliwość zrobienia przynajmniej pół kroku do przodu i problem zostanie rozwiązany.

Reklama

Z kolei prezydent Atambajew powiedział, że Rosja i Turcja powinny powstrzymać się od eskalacji napięcia i powrócić do dobrych relacji.
Stosunki między Moskwą a Ankarą uległy gwałtownemu pogorszeniu w listopadzie, po zestrzeleniu przez Turcję rosyjskiego samolotu wojskowego na pograniczu syryjsko-tureckim. Rosja uznała to za cios zadany w plecy w trakcie walki z Państwem Islamskim.

Władze Turcji twierdzą, że rosyjski samolot naruszył jej przestrzeń powietrzną.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje