Reklama

Reklama

Prasa: Referendum uratowało jedność W. Brytanii, ale zmiany będą

Komentując wynik szkockiego referendum niemiecka prasa wskazuje, że za utrzymaniem Zjednoczonego Królestwa opowiedziała się wyraźna większość głosujących, ale na razie nie wiadomo, jak Londyn spełni swą obietnicę zwiększenia autonomii Szkocji.

"Na końcu większość, która nie chciała zrywać unii z Anglią, okazała się znaczniejsza niż pozwalały przypuszczać wyniki ostatnich sondaży. Szkocja nie stanie się niepodległa i Zjednoczone Królestwo nie rozpadnie się, gdyż przede wszystkim kobiety i ludzie starsi nie chcieli skakać do głębokiej wody. Dla nich związane z takim skokiem imponderabilia gospodarcze miały większą wagę niż duma narodowa, samostanowienie i wolnościowy patos" - napisał dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Reklama

Według tej gazety referendum uchroniło brytyjskiego premiera Davida Camerona przed polityczną klęską i zniweczyła nadzieje Katalończyków na inspirujący wpływ ewentualnej szkockiej decyzji o samostanowieniu na ich własne dążenia niepodległościowe. 

Jak zaznaczył frankfurcki dziennik, prowadzona przed referendum kampania znacznie spolaryzowała szkockie społeczeństwo, ale "być może rany zabliźnią się szybciej, jeśli zostanie spełniona obietnica brytyjskich polityków, że Szkocja otrzyma jeszcze większą autonomię, a szkocki parlament ma samodzielnie decydować o kwestiach podatkowych i finansowych".

Udzielenie Szkocji takich koncesji wywoła niewątpliwie odzew w innych częściach Zjednoczonego Królestwa, w tym także w Anglii. "Mówiąc inaczej: Wielka Brytania znajduje się na początku wielkiej debaty o federalizmie" - konkluduje "FAZ".

"Nacjonaliści liżą jeszcze swe bolesne rany"

Dziennik "Die Welt" zwraca uwagę, że wezwania lidera kampanii na rzecz niepodległości, premiera autonomicznego rządu Szkocji Alexa Salmonda, okazały się szczególnie nieskuteczne w okręgu Aberdeen, gdzie skupia się szkocki przemysł naftowy - zerwanie unii odrzucono tam większością niemal 60 proc. głosów.

"Jasny wynik (głosowania) z pewnością nie oznacza, że w Wielkiej Brytanii wszystko pozostanie tak jak jest. Wprost przeciwnie: przyszłe status quo nie jest żadnym razie przepisane z góry. Nacjonaliści, liżąc jeszcze swe  bolesne rany, natychmiast odkryli, w jaki sposób z klęski mogą uzyskać satysfakcję na przyszłość" - ostrzega "Die Welt" wyjaśniając, iż chodzi tu o realizację złożonej przez rząd i trzy główne partie parlamentarne, w tym opozycyjnych laburzystów, obietnicy rozszerzenia szkockiej autonomii.

Jak zaznacza gazeta, wszystkie trzy ugrupowania mają rozbieżne poglądy na temat zakresu należnych Szkocji nowych koncesji, co zapowiada długie polityczne targi. 

"Anglicy nie pogodzą się bez skarg z zapewnianiem Szkotom coraz większej samodzielności bez równoczesnego rozszerzania praw regionów angielskich. Także tam wielu życzy sobie dodatkowych kompetencji. Kluczowe zdanie z deklaracji Salmonda, że pojęcie "status quo raz na zawsze" odeszło w przeszłość, dotyczy całego Zjednoczonego Królestwa. Nie uległo ono podziałowi, ale współrzędne jego polityki przesunęły się" - podkreśla "Die Welt".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama