Reklama

Reklama

Podpalił żonę w czasie transmisji na żywo. Został stracony

Tang Lu został skazany na karę śmierci przez chiński sąd za podpalenie swojej byłej żony Lhamo w czasie transmisji na żywo w internecie. Kobieta w wyniku obrażeń zmarła w szpitalu.

"Global Times" informuje, że sobotnie wykonanie wyroku kończy sprawę, która "wywołała oburzenie w całych Chinach". Tang Lu rozwiódł się z Lhamo w czerwcu 2020 roku. Powodem była przemoc ze strony Lu. 

Chiny. Oblał i podpalił. Kobieta zmarła

Mężczyzna nie pogodził się z odejściem żony i nachodził ją, prosząc o to, żeby do niego wróciła. Kobieta konsekwentnie odmawiała ponownego związku. 

W związku z ciągłą odmową mężczyzna zdecydował się zabić byłą małżonkę. Tang Lu zakradł się do kobiety, gdy ta prowadziła w internecie transmisję z prac w swoim gospodarstwie rolnym.  Zachodząc od tyłu, oblał Lhamo benzyną, a następnie podpalił. Wszystko to na żywo transmitowane było w internecie. 

Reklama

Kobieta w wyniku obrażeń zmarła kilka dni później. 

Chiny. Mężczyzna skazany na śmierć

Lu został zatrzymany i skazany przez chińskie władze na karę śmierci pod koniec 2021 roku. Mężczyzna został stracony w sobotę. 

Sprawa była szeroko komentowana w chińskich i międzynarodowych mediach, prowokując dyskusję na temat wykorzystywania i złego traktowania kobiet w Chinach. 

Zarzucano władzom stosowanie nieskutecznego prawa, które w opinii publicznej chroniło sprawców.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy