Reklama

Reklama

"Papież nie jest ważniejszy od innych, a Kościół to nie splot interesów"

Podczas ostatniej przed lipcową przerwą środowej audiencji generalnej papież Franciszek powiedział wiernym, że nie jest ważniejszy od nich. "Wszyscy jesteśmy braćmi" - mówił papież do ponad 50 tysięcy pielgrzymów zgromadzonych na placu Świętego Piotra.

- Kościół to nie jest splot interesów - mówił Franciszek. Wyraził przekonanie, że "nikt nie jest nieprzydatny w Kościele".       

Reklama

- Ja jestem taki, jak wy, jesteśmy braćmi, nikt nie jest anonimowy. Papież jest jak inni, nie jest ważniejszy od innych - podkreślił. Zauważył następnie: - Jeśli ktoś o mnie mówi, że nie jestem równy, to nie jest prawda. Wszyscy jesteśmy równi". Franciszek wskazał, że wszyscy przyczyniają się do budowy Kościoła. - I to powinno nam dać do myślenia, bo gdy brakuje jednej cegły, brakuje czegoś w domu - powiedział.           

Media informują, że papież, który nie planuje żadnego wyjazdu na wakacje, być może spędzi kilka dni lipca w podrzymskiej miejscowości Castel Gandolfo, ale nie w letniej papieskiej rezydencji, lecz w znajdującym się w miasteczku domu klasztornym. To z kolei budzi obawy o konieczne środki bezpieczeństwa, gdyż budynek ten znajduje się przy ulicy.           

Obawy wywołuje również konieczność organizowania środowych audiencji generalnych w sierpniu na placu Świętego Piotra z powodu spodziewanej obecności dziesiątek tysięcy ludzi. Już w czerwcu służby medyczne w trakcie środowych spotkań z papieżem na placu udzielały pomocy wielu osobom, które mdlały z powodu upału. Dlatego - jak podał portal Vatican Insider - rozważana jest możliwość przeniesienia audiencji generalnych z godzin przedpołudniowych na godzinę 19. Pierwsza audiencja po przerwie i podróży papieża do Rio de Janeiro na Światowe Dni Młodzieży odbędzie się 7 sierpnia.           

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje