Reklama

Reklama

"Nowaja Gazieta" straciła licencję. "Dziś zabito gazetę"

Sąd w Rosji unieważnił licencję dla "Nowej Gaziety", niezależnego wydania w kraju. "Dziś zabito gazetę, jej pracownikom ukradziono 30 lat życia, a czytelnikom odebrano prawo do otrzymywania informacji" - oświadczyła redakcja. Decyzja o zakończeniu licencji zapadła dwa dni po pogrzebie Michaiła Gorbaczowa, który był jednym z założycieli gazety.

"Dzisiaj po raz drugi zabito naszych kolegów, których to samo państwo zabiło za to, że spełniali swój obowiązek zawodowy: Igora Domnikowa, Jurija Szczekoczychina, Annę Politowską, Stanisława Markiełowa, Anastazję Baburowa, Natalię Estemirową, Orhana Dżemala" - głosi oświadczenie.

Redakcja wyraziła przekonanie, że za decyzją sądu w Moskwie stoi "czyjaś chęć, by unieważnić rejestrację gazety z 30-letnią historią, która ma wśród założycieli dwóch laureatów pokojowego Nobla: Michaiła Gorbaczowa i Dmitrija Muratowa".

Zapewniła także, że gazeta nie dopuściła się żadnego przypisywanego jej naruszenia, bowiem urzędnicy mają wszystkie wymagane dokumenty.

Reklama

"'Nowaja Gazieta' nie potrzebuje waszych świstków. Ona była, jest i będzie. Nawet wtedy, gdy nie będzie tych władz i tych sędziów" - oświadczyła redakcja.

Licencję unieważniono po pogrzebie Gorbaczowa 

Sąd w Moskwie unieważnił w poniedziałek licencję drukowanej wersji "Nowej Gaziety", o co wnioskował urząd Roskomnadzor - państwowy regulator mediów i internetu. Decyzja zapadła zaledwie dwa dni po pogrzebie Gorbaczowa, który był współzałożycielem i współwłaścicielem "Nowej Gaziety".

Działająca od 1990 roku "Nowaja Gazieta", najważniejsza niezależna gazeta w Rosji, 28 marca br. zawiesiła działalność w wersji papierowej i internetowej do czasu zakończenia "rosyjskiej operacji specjalnej w Ukrainie". To wymuszone zawieszenie nastąpiło po ostrzeżeniach ze strony Roskomnadzoru.

"Wolność słowa" w Rosji 

Przez pierwsze tygodnie po inwazji rosyjskiej na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego, i wprowadzeniu w Rosji restrykcyjnego prawa medialnego "Nowaja Gazieta" próbowała przez pewien czas działać w warunkach cenzury wojennej, m.in. nie używając słowa "wojna" na określenie inwazji. Później ci dziennikarze, którzy wyjechali z Rosji do krajów europejskich, założyli redakcję pod nazwą "Nowaja Gazieta. Jewropa". W Rosji strona internetowa tego wydania została zablokowana na żądanie prokuratury generalnej.

W lipcu własny projekt zainicjowali autorzy "Nowej Gaziety", którzy zostali w kraju, jednak i on został zablokowany po zaledwie kilku dniach. Pod koniec lipca Roskomnadzor zwrócił się o unieważnienie rejestracji "Nowej Gaziety", co będzie oznaczać zlikwidowanie tego tytułu, prawdopodobnie najbardziej zasłużonego dla wolności słowa we współczesnej Rosji. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy