Reklama

Reklama

Nie zdążymy przed Euro 2012

Jak po grudzie idzie budowa 20-kilometrowego odcinka autostrady A4 z Krakowa do Szarowa. Pięć lat to za mało.

Przy budowie autostrady do Szarowa pracuje zaledwie 50 maszyn. Jak stwierdził Ryszard Świrek, powinno ich być co najmniej 200. Wykonawca mimo, że roboty rozpoczął dopiero trzy miesiące temu, już poważnie opóźnił inwestycję - donosi "Gazeta Krakowska".

Reklama

- Postęp prac jest tu znikomy. Boję się, że wykonawca nie zdąży oddać tej drogi w terminie, czyli za dwa lata - mówi Ryszard Świrek z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który jest odpowiedzialny za ten projekt.

Jaka jest więc szansa, że przed Euro 2012 autostradą pojedziemy do granicy z Ukrainą, skoro na kolejnych odcinkach nie ma nawet potrzebnych dokumentów i wykupionych gruntów?

Najwięcej do zrobienia jest w województwie rzeszowskim, tuż przed granicą z Ukrainą. Z Przeworska do Korczowej do tej pory nie ustalono nawet ostatecznego przebiegu trasy. A czasu na budowę jest coraz mniej.

Optymizmem nie napawają również opinie specjalistów. Eksperci z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa twierdzą, że nie zdążymy wybudować zaplanowanych autostrad. Przede wszystkim dlatego, że zabraknie na ten cel kilkudziesięciu miliardów złotych.

Małe zaangażowanie wykonawcy, którym jest hiszpańsko-polskie konsorcjum złożone z firm DRAGADOS oraz Polimex-Mostostal, sprawiło, że zamiast wykonać prace za 30 mln zł, zdołało wykorzystać zaledwie 10 mln zł.

- Już jestem pełen niepokoju, bo przecież za kilka miesięcy będzie jesień i zima, a wtedy żadnych prac nie da się prowadzić - podkreśla Świrek.

Brakuje pieniędzy

Optymizmem nie napawa również stan przygotowania budowy autostrady z Szarowa do Krzyża, obok Tarnowa. Jej budowa ma się rozpocząć w 2009 roku tymczasem GDDKiA w Krakowie brakuje przede wszystkim pieniędzy na wykupy gruntów.

- Jeżeli w niedługim czasie nie dostaniemy potrzebnych środków to realizacja kilku dróg w Małopolsce zostanie opóźniona o co najmniej rok - ocenia Zbigniew Rapciak, dyrektor GDDKiA w Krakowie. Istnieje obawa, że z braku pieniędzy ten odcinek nie zostanie oddany przed Mistrzostwami Europy w 2012 roku.

Nie ma decyzji

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w województwie podkarpackim. W ciągu zaledwie pięciu lat musi tam powstać prawie 170 km dwupasmowej autostrady, od Krzyża do Korczowej, przy granicy z Ukrainą.

Jak przyznaje wicedyrektor Wiesław Sowa, odpowiedzialny za przygotowanie inwestycji w rzeszowskim oddziale GDDKiA, to bardzo mało czasu. Tym bardziej, że cały ten długi odcinek jest dopiero w fazie przygotowań.

- Żeby zdążyć zrealizować tak wielką inwestycję potrzeba zmian w prawie budowlanym - uważa Sowa. - Przede wszystkim potrzeba skrócenia czasu oczekiwania na tzw. decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji - dodaje.

Na jej uzyskanie czasem trzeba czekać nawet ponad rok. Sowa liczy, że uda ją się zdobyć w 3 do 6 miesięcy.

- Jeżeli potrwa to dłużej, to powstanie realne zagrożenie, że autostrady do 2012 roku nie wybudujemy - uważa.

Nie chcą oddać gruntów

A to nie jedyny problem związany z budową tego odcinka drogi.

- Duże kłopoty mamy z wykupem gruntów. Do nabycia mamy bowiem aż 12 tys. działek, a wielu właścicieli nie godzi się na ich sprzedaż - mówi Sowa.

To dlatego do wojewody województwa podkarpackiego tylko w tym roku trafi ponad 1,5 tys. wniosków o wywłaszczenie.

- Boję się, że przy tej liczbie, cała procedura może się bardzo przeciągnąć - dodaje Sowa.

Zanim w województwie rzeszowskim ruszy więc budowa autostrady, trzeba będzie jeszcze bardzo dużo zrobić. Najwięcej na odcinku autostrady tuż przed granicą z Ukrainą. Od miejscowości Przeworsk do Korczowej nie ma nawet ustalonego ostatecznego przebiegu trasy. Żeby udało się ją oddać przed Euro w 2012 roku, wszystkie potrzebne dokumenty, wraz z projektem drogi muszą być gotowe przed 2009 rokiem.

- Jest to możliwe, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy wszystko idealnie nam się poukłada - twierdzi Sowa.

Dla porównania - przygotowanie wszystkich potrzebnych dokumentów oraz rozstrzygnięcie przetargu dla właśnie budowanej autostrady z Krakowa do Szarowa, trwało w sumie trzy lata.

Liczby:

? 3 mld 650 mln zł - to przewidywany koszt budowy ok. 170 km autostrady w województwie podkarpackim.

? 840 mln - to koszt budowy 20 km autostrady od Krakowa do Szarowa.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama