Reklama

Reklama

Najnowsze nagrania wykładu o. Rydzyka

Afera dotycząca wypowiedzi, które padły z ust ojca Rydzyka przybrała na sile, gdy ujawniono pierwsze taśmy z wykładów. Najnowsze fragmenty kwietniowych nauk toruńskiego redemptorysty ujawnił "Wprost".

Redemptorysta coraz odważniej odcina się od hierarchii kościelnej w Polsce. Nagrania z wykładów dyrektora Radia Maryja wystawiają złe świadectwo kulturze osobistej o. Rydzyka, a skrajne poglądy wygłaszane bez chwili namysłu, adresowane do innych osób publicznych, bywają bardzo obraźliwe - komentuje tygodnik.

Reklama

We "Wprost" można przeczytać stenogramy z wykładu toruńskiego redemptorysty. Poniżej fragmenty stenogramów oraz nagrania wykładu:

O. Rydzyk kpi ze słuchaczek:

Jak te kobiety rzucały się na mnie, odpychałem je, mówiłem: nie tutaj, nie teraz! A one: Proszę ojca! Jedna szła ze mną i szło pełno tych mikrusów. Co miałem zrobić.

Nie słucham prymasa:

Słyszałem, ksiądz prymas podobno wczoraj powiedział, że katolicy nie mogą narzucać poglądów innym, bo w Polsce też są jeszcze inaczej wierzący, i ateiści. Ja to słyszałem, ktoś mi to mówił, bo ja nie słucham tego. Posłuchaj:

Soros rządzi u prezydenta:

To są pionki. Wiecie co sobie coraz częściej myślę? Wybory. Kto? Ten? Ten? Jaka partia? A wiecie coraz częściej co myślę? Kto w Polsce rządzi? To są konie tylko różne i wyścigi są. Ale te wszystkie konie do jednego należą. Czasem te konie się gryzą miedzy sobą. Ale to jest jedna siła. Nie uwierzycie, ale obserwujcie. Jaka to jest siła? Nie możemy patrzeć na świat tylko przez pryzmat Polski. To jest w świecie. Tak widzę, jak tak? Czy to nie Soros? W Polsce jaką on rolę odgrywa? Jak tak patrzę pan prezydent. Kto, jacy doradcy. Premier. Ta partia, ta partia. Wszyscy to Sorosa. W Polsce ładnie nazwano to fundacją Batorego. W każdym kraju nazwano to inaczej, ładnie. Tak patriotycznie, historycznie, po polsku: Batory. Tak jak wódka Chopin. (...)

Abp Wielgus przyznał, że podpisał:

Rozprawiają się z Kościołem. Lustracja? Nie ma żadnej lustracji, tylko atakują księży. Abp Wielgusa znaleźli jakieś świstki. On zresztą powiedział, że podpisał. I mówił to do mnie: po co ja pojechałem do tych Niemiec. Tak mnie napadł wtedy! I podpisałem. To był kontrwywiad! Ale nikomu nie zrobiłem nic złego. Słuchajcie, nawet małżeństwo, jeśli jest zawierane pod przymusem, to jest nieważne. Nawet jeśli była zgoda wyrażona prawidłowo, to się patrzy, czy małżeństwo jak się mówi non consumatum. Czyli nie spełnione. Jeśli jest niespełnione i też uważa się, że nie ma zgody. Nie ma dopełnienia. Powiedzmy: młody ksiądz załamał się. Czy jest to powód, żeby go zabić. I zobaczcie, kto to robi. I świeccy i duchowni. Musicie być silni. Alleluja i do przodu, hop. (...) Idzie rozwałka totalna i to świadoma.

Dowiedz się więcej na temat: wprost | konie | nagrania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne