Reklama

Reklama

Mija 10 lat od trzęsienia ziemi w Japonii. W katastrofie zginęło 18 tys. osób

Mija 10 lat od trzęsienia ziemi w Japonii, w wyniku którego w wyspę Honsiu uderzyła fala tsunami. Katastrofa doprowadziła do śmierci około 18 tys. osób oraz do awarii w elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi I.

Trzęsienie ziemi o sile 9 w skali Richtera wystąpiło o godz. 14:46 czasu japońskiego pod dnem morza w pobliżu wyspy Honsiu. Było to największe trzęsienie ziemi, jakie nawiedziło wyspy japońskie od momentu rozpoczęcia pomiarów. 

Wstrząs doprowadził do wystąpienia kilkunastometrowej fali tsunami, która zniszczyła wybrzeże oraz wdarła się do elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi, co doprowadziło do uwolnienia do środowiska substancji radioaktywnych.

Druga po Czarnobylu tak duża awaria elektrowni jądrowej

- W momencie pojawienia się trzęsienia ziemi reaktory jądrowe zostały wyłączone automatycznie, fala tsunami doprowadziła jednak do zniszczenia infrastruktury oraz spadku efektywnego chłodzenia reaktorów, co ostatecznie doprowadziło do stopienia ich rdzeni. Następnie doszło do eksplozji. Przyjmuje się, że w Fukushimie uwolniło się 10 proc. ilości izotopów w porównaniu do ilości, która uwolniła się w Czarnobylu - mówi dr hab. Renata Kierepko z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie.

Reklama

Była to druga po katastrofie w Czarnobylu tak duża awaria elektrowni jądrowej w historii. Jak jednak zaznaczają naukowcy, jej skutki były i są nieporównywalnie mniejsze. Substancje radioaktywne, które dostały się do środowiska, uległy rozproszeniu, a po dekadzie od tamtych wydarzeń skala zanieczyszczeń jest stosunkowo niewielka.

"Uszkodziła ludzkie umysły"

Jak zaznacza Maciej Lipka, kierownik działu analiz pomiarów reaktorowych w Narodowym Centrum Badań Jądrowych, skutki awarii są dziś praktycznie niezauważalne. 

- Nie odnotowano skutków zdrowotnych w populacji. Są oczywiście skutki dla zdrowia psychicznego, niezwiązane jednak z promieniowaniem - powiedział naukowiec. - Jeżeli chodzi o środowisko, to naukowcy odnotowują zmiany u pojedynczych osobników pojedynczych gatunków, jednak nie ma zmian w skali całej populacji. Fukushima - jeżeli można tak powiedzieć - uszkodziła wyłącznie ludzkie umysły - podsumował Maciej Lipka.

Najdroższa katastrofa naturalna w historii

Awaria w elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi jest nazywana najdroższą katastrofą naturalną w historii. Szacuje się, że resztki paliwa z uszkodzonych reaktorów będą zabezpieczane przez kolejne 30 lat. 

Koszt walki ze skutkami trzęsienia ziemi i tsunami z 11 marca 2011 r. już teraz przekroczył 180 mld dolarów. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama