Reklama

Reklama

Mateusz chce wrócić do sprawności po amputacji

Coś, co miało być z początku tylko uciążliwym kłopotem z nogą, odmieniło jego życie na zawsze. W 2015 roku okazało się, że lekarze podejrzewają u Mateusza nowotwór. Analiza histopatologiczna nie pozostawiła wątpliwości: guz olbrzymiokomórkowy. Operacja jego usunięcia okazała się jednak dopiero początkiem drogi.

Pierwotny plan leczenia obejmował resekcję guza oraz wstawienie endoprotezy stawu kolanowego, która miała umożliwić Mateuszowi chodzenie. Specjaliści mówili mu wówczas, że to jedna z najlepszych endoprotez, dzięki której będzie mógł nawet zatańczyć. Rzeczywistość okazała się znacznie mniej kolorowa. Mężczyzna musiał co kilka miesięcy wracać do szpitala na poprawki, a w końcu w 2018 roku endoprotezę trzeba było wymienić z powodu obluzowania. Następna proteza wytrzymała kilka miesięcy. Łącznie Mateusz przeszedł kilkanaście operacji, spędzając w szpitalach ponad 250 dni.

Reklama

W grudniu 2019 roku lekarze, nie widząc sensu wstawiania kolejnych endoprotez, zasugerowali mu amputację. Mateusz upatruje w niej szansy. "Nie muszę skończyć jak kapitan na statku piratów z drewnianą nogą i hakiem zamiast dłoni (na szczęście dłonie mam jeszcze sprawne). Powstają już tak zaawansowane protezy, dzięki którym można ganiać po górach, lasach, biegać, tańczyć itd." - pisze na stronie swojej zbiórki.

Mężczyzna chciałby kupić protezę C-Leg, która jest jedną z najbardziej niezawodnych protez kończyn dolnych. Jest ona jednak poza zasięgiem jego możliwości. Sprzęt kosztuje od około 160 do 180 tys. zł. Prosząc o wsparcie, Mateusz podkreśla, że przez lata sam pomagał jako honorowy dawca krwi, czy zgłaszając się do banku dawców szpiku.

Informacje dotyczące tego, jak można wspomóc Mateusza, znajdują się pod tym linkiem.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje