Reklama

Reklama

Jemen: Siły wierne Hadiemu odzyskały kontrolę nad cieśniną Bab al-Mandab

Wojsko lojalne wobec prezydenta Jemenu Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego odniosło zwycięstwo nad rebeliantami Huti, odzyskując w czwartek całkowitą kontrolę nad strategiczną cieśniną Bab al-Mandab łączącą Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim.

Rzecznik rządu jemeńskiego Radżeh Badi oznajmił, że wielką rolę w tej operacji odegrało lotnictwo bojowe koalicji wojskowej, której przewodzi Arabia Saudyjska.

Licząca 50 km długości cieśnina Bab al-Mandab, zwana również Bramą Łez, czwarta co do znaczenia strategicznego na świecie po cieśninach Ormuz i Malakka oraz Kanale Sueskim, jest szeroką drogą morską (26 km w najwęższym miejscu) łączącą Europę z Bliskim Wschodem.

Wojska rządowe oczyściły z rebeliantów także wyspę Majjun w pobliżu Bab al-Mandab.

Arabska koalicja, której sztab znajduje się w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, prowadzi działania lotnicze od marca tego roku, kiedy rebelianci zdołali zmusić Hadiego do ucieczki z Adenu, dokąd powrócił on 22 września.

Reklama

W dniu wojskowej operacji lądowo-powietrznej zakończonej odzyskaniem przez siły wierne Hadiemu kontroli nad cieśniną Bab al-Mandab szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow wyraził na konferencji prasowej w siedzibie ONZ w Nowym Jorku "poważne zaniepokojenie". Oświadczył, że dotyczy ono sytuacji humanitarnej w Jemenie. 

Wezwał do "zaprzestania bombardowań i okazania pomocy humanitarnej ofiarom" działań wojennych.

Wyraził także nadzieję, że "wskutek zastosowania siły przeciwko terrorystom wewnątrz kraju nie ucierpią przedstawiciele opozycji politycznej" w Jemenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy