Reklama

Reklama

Irańskie kutry oddały strzały ostrzegawcze nad singapurskim tankowcem

Wydaje się, że Iran chciał w czwartek przechwycić statek towarowy pod singapurską banderą, żeby wyegzekwować odszkodowanie - informuje agencja Reutera, powołując się na anonimowego przedstawiciela władz USA. Irańskie kutry oddały strzały ostrzegawcze.

Według amerykańskiego źródła Teheran twierdzi, że statek "Alpine Eternity" uszkodził 22 marca irańską platformę naftową.

Reklama

Kutry irańskiej Gwardii Rewolucyjnej oddały na wodach międzynarodowych w Zatoce Perskiej strzały ostrzegawcze nad "Alpine Eternity". Incydent zakończył się bez ofiar.

Według przedstawiciela władz USA Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) wysłały w stronę "Alpine Eternity" jednostki Straży Przybrzeżnej i w pewnej chwili kutry irańskie zawróciły.

Rzecznik norweskiej firmy Transpetrol powiedział, że strzały oddano w kierunku zarządzanego przez nią tankowca "Alpine Eternity", który płynął do Fudżajry w ZEA i że "natura tego ataku wciąż nie jest znana".

Statek bezpiecznie zawinął do portu Dżebel Ali w ZEA. Nikt z załogi nie odniósł obrażeń. O zajściu poinformowano władze Singapuru.

7 maja władze Iranu uwolniły kontenerowiec "Maersk Tigris" pływający pod banderą Wysp Marshalla zajęty przez irańską marynarkę wojenną 28 kwietnia w cieśninie Ormuz. Strona irańska twierdziła, że statek zajęto, ponieważ firma żeglugowa Maersk nie uregulowała zobowiązań finansowych wynikłych z toczonego od dawna sporu biznesowego. Okoliczności uwolnienia statku nie ujawniono.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje