Reklama

Reklama

Gowin o listach PO: Arogancja

Jarosław Gowin, dawny minister w rządzie PO, a dziś koalicjant PiS uważa, że wstępny kształt list Platformy to przejaw arogancji tej partii. W radiowej Trójce polityk Zjednoczonej Prawicy komentował kandydatury na "jedynki" na listach przedstawione przez regionalne struktury PO. Wśród zgłoszonych są osoby uznawane za obciążenie dla partii rządzącej.

Według Jarosława Gowina, to wskazuje na problemy wewnątrz PO. - Fakt, że na pierwszych miejscach znaleźli się nieomal wszyscy bohaterowie afery taśmowej, to jest dowód (...) niezwykłej arogancji i takiego odklejenia się od rzeczywistości, od nastrojów społecznych liderów PO - podkreślił.

Gowin dodał, że ta sytuacja wskazuje na brak silnej pozycji Ewy Kopacz w swojej partii. Zaprzeczył też, by jego ugrupowanie -  Zjednoczona Prawica -  otrzymało od koalicjanta w wyborach - Prawa i Sprawiedliwości - propozycję objęcia tylko ostatnich miejsc na listach wyborczych.

Reklama

Jarosław Gowin podkreślił, że związani z nim politycy będą również na pierwszych miejscach. Regiony PO chcą, by "jedynkami" byli między innymi były szef resortu zdrowia Bartosz Arłukowicz, były minister sportu Andrzej Biernat, czy były wiceszef resortu środowiska Stanisław Gawkowski. Wszyscy oni występowali na "taśmach" w aferze podsłuchowej. Decyzję w sprawie list mogą zmienić jeszcze centralne struktury partii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje