Reklama

Golasy pozowały na lodowcu

Kilkuset golasów pozowało w sobotę na kurczącym się lodowcu Aletsch w Szwajcarii, gdzie sfotografował ich Amerykanin Spencer Tunick, specjalizujących się w takich projektach.

Jest to część kampanii Greenpeace'u mającej na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na problem globalnego ocieplenia.

Temperatura podczas sesji wynosiła od 10 do 15 stopni Celsjusza, co miało znaczenie dla pozujących w stroju Adama modeli.

Tunick - na drabinie i z megafonem - instruował prawie 600 ochotników z całej Europy. Ekipy z aparatami fotograficznymi były rozstawione w pięciu różnych punktach, by zdobyć najlepsze ujęcie. Greenpeace wyjaśniał, że głównym zamierzeniem akcji jest "ukazanie symbolicznego związku między wrażliwością topiącego się lodowca i ludzkiego ciała".

Reklama

Największy lodowiec w Alpach, Aletsch, znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Dobrowolni modele Tunicka pozują bez wynagrodzenia. Jedyną rekompensatą jest darmowa kopia fotografii, która zostanie im później przesłana.

Tunick fotografuje zbiorowiska nagich ludzi od 1992 roku. Robił zdjęcia golasów m.in. w Londynie, Wiedniu, Buenos Aires i Buffalo. W maju do jego fotografii w Meksyku pozowała rekordowa liczba ludzi - 18 tys.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Greenpeace | Spencer Tunick | golasy | lodowiec

Reklama

Reklama

Reklama