Reklama

Reklama

Francuskie media: Władze wiedziały o planach ataku na Bataclan

Francuskie władze od pięciu lat wiedziały, że islamscy terroryści planują zamach na paryską salę koncertową Bataclan, ale policja jej nie chroniła - podaje RMF FM, powołując się na informacje ujawnione przez nadsekwańskie media. Do ataku w klubie, w którym zginęło 90 osób, doszło ponad miesiąc temu.

Paryscy komentatorzy oskarżają o karygodną nieudolność władze, służby specjalne i sekcję antyterrorystyczną paryskiej prokuratury. Ta ostatnia już pięć lat temu wszczęła śledztwo w sprawie planowanego zamachu na Bataclan. Zostało jednak ono umorzone, a właściciel i dyrekcja sali koncertowej nie zostali nawet o istniejącym zagrożeniu powiadomieni. W przeciwieństwie do wielu innych gmachów, Bataclanu nie chroniła policja.

Co więcej, już pięć lat temu o planowanie zamachu na tę salę koncertową podejrzani byli ekstremiści powiązani z Fabienem Clainem - Francuzem urodzonym na afrykańskiej wyspie La Reunion, który dzisiaj jest członkiem Państwa Islamskiego. To właśnie Clain nagrał komunikat tej organizacji po listopadowej serii krwawych ataków terrorystycznych w Paryżu.

Reklama

(abs)

Dowiedz się więcej na temat: zamachy w Paryżu | Bataclan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy