Reklama

Reklama

Episkopat apeluje o podjęcie abstynencji z pobudek patriotycznych

O podjęcie abstynencji z pobudek patriotycznych i społecznych - zaapelował Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. Apel ma być odczytany w najbliższą niedzielę w kościołach w całym kraju z okazji obchodzonego w sierpniu miesiąca trzeźwości.

"Pamiętajmy, że sierpień jest miesiącem, w którym przeżywamy wiele ważnych świąt maryjnych i rocznic narodowych. Niech abstynencja będzie jedną z form podkreślenia doniosłości tych dni. Nie zamykajmy oczu na zagrożenia, które niszczą życie milionów rodzin, osłabiają Kościół i całą naszą ojczyznę. Nie lekceważmy bólu i cierpienia dzieci, żon i matek, bezmiaru ich smutku, rozpaczy, utraconej nadziei i zaprzepaszczonych marzeń. Nie przechodźmy obojętnie obok tych problemów. Niech abstynencja stanie się odważnym znakiem naszej troski o życie narodu" - apelują jego autorzy.

Reklama

Podkreślają jednocześnie, że abstynencja jest spełnieniem prośby bł. Jana Pawła II wołającego "o nową wyobraźnię miłosierdzia", która chroni nie tylko ciało i psychikę człowieka, ale zwłaszcza życie duchowe".

"Podjęcie abstynencji jest również spełnianiem jednego z ważnych przyrzeczeń, zawartych w Jasnogórskich Ślubach Narodu. Dziękujemy wszystkim, którzy mimo trudności potrafią złożyć dar abstynencji. Dziękujemy za waszą odwagę i poświęcenie, za wytrwałość i odpowiedzialność. Prosimy wszystkich, aby włączali się w lokalne i ogólnopolskie inicjatywy na rzecz trzeźwości. To jedna z najważniejszych spraw dla przyszłości Kościoła i naszego narodu" - czytamy w apelu.

Autorzy apelu piszą, że Polacy wydali w ubiegłym roku ponad 30 miliardów złotych na alkohol. Spożycie alkoholu na osobę od 15. roku życia wynosi 13,6 litra. Należy do tego dodać od 2 do 3 litrów alkoholu nierejestrowanego. "To nie są jednostkowe problemy, to jest wielki problem społeczny" - czytamy w apelu.

"Hipokryzją władz i służb publicznych jest.."

Nawiązując do tegorocznego hasła abstynencji: "Ojciec - świadek wiary i trzeźwości", jego autorzy podkreślają, że wielu ojców nie wypełnia właściwie swojej misji: nie zachowują umiaru, ulegają towarzyskiemu przymusowi picia. "Nic nie usprawiedliwia społecznej tolerancji dla upijania się, naszego łaskawego przyzwolenia na to kompromitujące zachowanie. Zwłaszcza jeśli dotyczy to ojców, opiekunów, wychowawców, duszpasterzy i innych osób obdarzonych społecznym autorytetem" - głosi apel.

Rodzina, której misją jest wychowywanie młodego pokolenia do trzeźwości, musi być - jak podkreślają autorzy apelu - "otoczona opieką i wsparciem władz centralnych i samorządowych". "Trzeba tworzyć warunki prawne i społeczne sprzyjające ochronie trzeźwości, sprzyjające rozwojowi zdrowej rodziny i nowoczesnego społeczeństwa, w oparciu o wskazania współczesnych badań naukowych. Konieczny jest więc zakaz reklamy i promocji alkoholu. Nie można w tej sprawie ulegać lobbystom twierdzącym, że stracą na tym cenne inicjatywy sponsorowane przez producentów alkoholu" - apelują jego autorzy.

Podkreślają jednocześnie, że potrzeba nam dzisiaj odwagi i szczerości w walce o trzeźwość. "Hipokryzją władz i służb publicznych jest komentowanie kolejnych tragedii spowodowanych przez pijane osoby, gdy jednocześnie robi się tak niewiele, aby powstrzymać falę negatywnych zjawisk. Hipokryzją dziennikarzy jest podawanie zatrwożonym głosem informacji o tysiącach pijanych kierowców, jeżeli to właśnie w mediach alkohol ukazywany jest jako podstawa dobrej zabawy, nieodłączny element przeżywania emocji sportowych, czy wypoczynku po pracy" - głosi apel.

Dowiedz się więcej na temat: episkopat | apel | trzeźwość | biskupi | Polacy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje