Reklama

Reklama

Chiny dementują, ale zdjęcia satelitarne mówią co innego. "Punkt zwrotny"

Chiny przystąpiły do budowy lotniskowca - twierdzi "The Times", powołując się na zdjęcia satelitarne ze stoczni na wyspie Changxing w Szanghaju i ekspertów grupy badawczej IHS Jane's.

Według gazety może to oznaczać "przyspieszenie chińskich ambicji morskich".      

Reklama

 "Projekt, o którym spekulowano wcześniej i oficjalnie dementowano, to punkt zwrotny w asertywnej polityce Pekinu na wodach Azji i planach rozciągnięcia militarnego potencjału poza granice Chin" - napisał sobotni "Times".           

"Struktura części jednostki widoczna w Changxing nie przypomina żadnego z komercyjnych statków będącego w trakcie budowy na sąsiednich dokach" - stwierdza raport IHS Jane's.          

Niewykluczone, że jednostka będzie zbudowana w kilku częściach w różnych miejscach, a następnie złożona.          

We wrześniu ub.r. Pekin wprowadził do służby lotniskowiec używany głównie do szkolenia załóg i pilotów dla nowej generacji lotniskowców, które będą zbudowane w Chinach. Lotniskowiec Liaoning, zakupiony w nieukończonym stanie od Ukrainy pod koniec lat 90. , to były radziecki okręt Wariag (wcześniejsza nazwa Riga), przeholowany do Chin i tam wyposażony.           

"Times" przypomina, że chiński kontradmirał Song Xue w niedawnej publicznej wypowiedzi powiedział, że przyszły chiński lotniskowiec "będzie większy i zdolny do przewożenia większej liczby samolotów" niż ukraiński, ale zaprzeczył, by już teraz budowano go w stoczni Changxing.          

Na Pacyfiku stacjonują dwie amerykańskie morskie grupy bojowe z dwoma lotniskowcami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy