Reklama

Reklama

Buzek: Potrzeba nam porozumienia i wspólnego działania

Tak jak 223 lata temu oraz w latach 80. i 90. XX w. potrzeba nam porozumienia i wspólnego działania - powiedział b. premier, b. przewodniczący PE, eurodeputowany prof. Jerzy Buzek. Wolność, bezpieczeństwo, godność nie są dane raz na zawsze, trzeba o nie zabiegać - mówił.

Na Śląsku obchody 223. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja połączono z uroczystościami z okazji 93. rocznicy wybuchu zwycięskiego III powstania śląskiego. Uczestnicy sobotnich obchodów, po mszy w katowickiej archikatedrze, zebrali się pod pomnikiem przywódcy powstania, jednego z najważniejszych polityków dwudziestolecia międzywojennego Wojciecha Korfantego.

Reklama

- To jest rzeczywiście radosne i optymistyczne święto. 223 lata temu Polacy połączyli się, zjednoczyli, wbrew przeciwnościom historii i losu. Ale wtedy nie zdążyliśmy, okupiliśmy to wielkimi ofiarami XIX wieku. Potem były także nasze powstania śląskie. Nieprzypadkowo spotykamy się tutaj, pod pomnikiem Wojciecha Korfantego, wielkiego Ślązaka, wielkiego Polaka, w nadziei i w pełnym zaufaniu, że przyszłość może być dobra. Ale przyszłość zależy od nas, od tego, czy tak jak 223 lata temu, będziemy potrafili się zjednoczyć - powiedział Buzek w Katowicach.

- Czasu nigdy nie jest za wiele. Wierzymy, że tym razem zdążymy. Nasze miasta pięknieją. Mamy także wiele lat spokoju, wiele lat stabilizacji i powoli - za powoli, ale jednak stale rosnącego dobrobytu. Przecież nie musiało tak być. Jeśli tak jest, to dlatego, że od 1980 roku potrafiliśmy być razem - tak dalece, że zmieniliśmy losy Europy i historię lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Tego nam dzisiaj także potrzeba - porozumienia, wspólnego działania. Wolność, bezpieczeństwo, godność nie są dane raz na zawsze, trzeba o nie zabiegać nieustannie - mówił.

Marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła podkreślił, że ciesząc się wolnością, musimy myśleć o patriotyzmie pracy dla wspólnego dobra. - Żeby dobrze zagospodarować naszą mądrość, musimy pracować dla wspólnego dobra, zapominając własnych korzyści - mówił.

Wojewoda śląski Piotr Litwa zaznaczył, że Konstytucja 3 maja to "polski bezsporny wkład w dziedzictwo europejskie, w dziedzictwo, które legło u podstaw Unii Europejskiej". - Do tego dziedzictwa odwoływał się śląski lud, który po I wojnie światowej rozpoczął walkę o przyłączenie Górnego Śląska do macierzy - zaznaczył.

III powstanie śląskie wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 r. Walki trwały dwa miesiące. Był to ostatni z trzech zbrojnych zrywów polskiej ludności na Śląsku w latach 1919-1921, kiedy ważyła się sprawa przynależności państwowej obszaru należącego wcześniej do Niemiec.

Mający to określić plebiscyt odbył się 20 marca 1921 r. W głosowaniu dopuszczono udział osób, które wcześniej wyemigrowały ze Śląska. W tym celu z Niemiec przyjechało 182 tys. emigrantów, z Polski - 10 tys. Głosowało ok. 97 proc. uprawnionych osób, z czego ok. 19 proc. stanowili wcześniejsi emigranci. Za przynależnością do Polski opowiedziała się mniejszość - 40,3 proc. głosujących.

Komisja Plebiscytowa zdecydowała o przyznaniu prawie całego obszaru Niemcom. Na tę wieść wcześniejsze pojedyncze strajki niezadowolonych z warunków życia mieszkańców regionu przekształciły się 2 maja w strajk generalny. W nocy z 2 na 3 maja rozpoczęło się powstanie. Na jego czele stanął znany działacz społeczny, a wcześniej komisarz plebiscytowy, Wojciech Korfanty.

Powstańcy zdołali opanować prawie cały obszar plebiscytowy, później broniąc go przed siłami niemieckimi. Najpoważniejsze starcia miały miejsce w okolicach Góry św. Anny. W III powstaniu śląskim wzięło udział około 60 tys. Polaków - 1218 spośród nich poległo, 794 odniosło rany. W wyniku powstania zdecydowano o korzystniejszym dla Polski podziale Śląska.

Z obszaru plebiscytowego do Polski przyłączono 29 proc. terenu i 46 proc. ludności. W Polsce znalazły się m.in. Katowice, Świętochłowice, Królewska Huta (obecnie Chorzów), Rybnik, Lubliniec, Tarnowskie Góry i Pszczyna. Podział był też korzystny dla Polski gospodarczo - na przyłączonym terenie znajdowały się 53 z 67 istniejących kopalń, 22 z 37 wielkich pieców oraz 9 z 14 stalowni.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne