Reklama

Reklama

Bunt w rosyjskich szeregach. Żołnierze złożyli broń

W rosyjskim 127. pułku 1. korpusu armijnego doszło do buntu żołnierzy - przekazał ukraińskie dowództwo operacyjne Południe. Żołnierze odmówili udziału w działaniach bojowych.

"Odnotowano bunt żołnierzy 127. pułku 1. korpusu armijnego wojsk okupacyjnych w formie zbiorowej odmowy udziału w działaniach bojowych. Jednym z powodów jest niezadowalające ogólne zabezpieczenie. Na pozycjach na pierwszej linii personel pozostał nawet bez wody" - podało dowództwo Południe na Facebooku.

Według portalu Ukrainska Prawda w 127. pułku służą separatyści z Donbasu.

W komunikacie dodano, że "służby specjalne wojsk okupacyjnych podjęły środki wobec buntowników". Zostali oni wywiezieni z zajmowanych pozycji.

Reklama

Portal Ukrainska Prawda wyjaśnia, że zbuntowanymi są wojskowi z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (DRL), powołanej w 2014 r. przez prorosyjskich separatystów w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. 

Postęp kontrofensywy ukraińskiej

"Kontrofensywa ukraińska czyni możliwe do potwierdzenia postępy na południu i wschodzie. Siły ukraińskie posuwają się naprzód na kilku kierunkach na zachodzie obwodu chersońskiego i wyzwoliły obszar za rzeką Doniec w obwodzie donieckim. Tempo kontrofensywy będzie się zapewne raptownie zmieniać z dnia na dzień, jako że siły ukraińskie próbują odciąć Rosjan od niezbędnych dostaw, zakłócić ich dowodzenie i osłabić morale" - ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

W najnowszej analizie, opublikowanej w niedzielę wieczorem (czasu lokalnego), ISW cytuje oświadczenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o trzech wyzwolonych z rąk przeciwnika miejscowościach. Zełenski nie podał ich nazw. ISW wymienia, powołując się na oficjalne i nieoficjalne doniesienia, miejscowość Wysokopilla, na południe od granicy obwodów chersońskiego i dniepropietrowskiego, i Ozerne - 20 km na północny zachód od Siwerska.

"Rosjanie będą od czasu do czasu kontratakować i odzyskiwać część pozycji; będą też oczywiście prowadzić zaciekłe ataki artyleryjskie i lotnicze na uwolnione miejscowości i nacierające oddziały ukraińskie" - prognozuje ISW. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy