Reklama

Reklama

Bomba w aucie? Ładunek wywieziony na poligon

Pirotechnicy wywieźli podejrzany ładunek podłożony w samochodzie przy ulicy Bolesława Wstydliwego w Nowym Targu na Podhalu. Wciąż nie wiadomo, czy rzeczywiście ktoś podłożył bombę. Po godz. 4 rano pirotechnicy wywieźli ładunek w specjalnym pojemniku (tzw. "beczce") na poligon. Tam zostanie on zdetonowany.

Wczoraj wieczorem kobieta wychodząc z pracy zauważyła, że na siedzeniu jej samochodu znajduje się podejrzany neseser. Wezwała na miejsce policję. Pies wykrył materiał wybuchowy.

Reklama

Zdecydowano o ewakuacji ponad 40 mieszkańców okolicznych domów i wezwano na miejsce pirotechników z Krakowa.

W mieście powołano sztab kryzysowy. Pirotechnicy po prześwietleniu neseseru postanowili, że podejrzany ładunek trzeba wywieźć na poligon i tam go detonować.

(abs)

Maciej Pałahicki




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne