Reklama

Reklama

Bangladesz: Dożywocie dla byłego szefa partii islamskiej

Ghulam Azam, b. szef partii islamskiej w Bangladeszu, został w poniedziałek skazany na karę dożywocia przez specjalny trybunał za planowanie, spiskowanie, podżeganie i współudział w zbrodniach przeciwko ludzkości w 1971 r. podczas wojny z Pakistanem o niepodległość.

Od niedzieli w Pakistanie trwają gwałtowne protesty zwolenników Azama, doszło do starć ze służbami bezpieczeństwa. Partia Jamaat-e-Islami (JI), której liderem był Azam w latach 1969-2000, wezwała do strajku generalnego.

Reklama

Sąd ogłosił, że 91-letni Azam zasługuje na karę śmierci, ale dostał dożywocie ze względu na podeszły wiek. Oskarżonemu przedstawiono łącznie 61 zarzutów, m.in. podkreślono jego rolę w założeniu milicji, które podczas wojny wsławiły się okrucieństwem.

Opisywany przez partyjnych kolegów jako pisarz i myśliciel islamu, Azam wypowiadał się przeciwko niepodległości Bangladeszu od Pakistanu, argumentując, że taka niezależność podzieli muzułmańską wspólnotę.

Ghulam Azam to piąty przywódca islamski skazany w tym roku przez specjalny trybunał ds. zbrodni międzynarodowych w Bangladeszu, powołany przez obecny rząd do osądzenia zbrodni popełnionych w czasie wojny o niepodległość w 1971 r.

W konflikcie zginęło według różnych szacunków od 300 tys. do 3 mln osób, a około 200 000 kobiet zostało zgwałconych.

Dowiedz się więcej na temat: dożywocie | Bangladesz | islamiści

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje