Według profesora Amerykanie są entuzjastycznie nastawieni do kandydatury Balcerowicza i polski wicepremier jest jedynym kandydatem, o którym myśli Waszyngton. Gomułka nie obawia się, że ewentualna nominacja Balcerowicza mogłaby skomplikować sytuację wewnętrzną w Polsce. Nie zgadza się też z opinią, że Polska może nieopatrznie "wsadzać palec między drzwi" w sporze pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Francją i Niemcami. Przypomnijmy, że Paryż i Berlin skłaniają się ku kandydaturze francuskiego ministra skarbu Jeana Lemierre'a. Dodatkowo stosunki Waszyngtonu z Niemcami i Francją są napięte po przeforsowaniu przez Berlin kandydatury dotychczasowego szefa EBOR Horsta Koehlera na stanowisko prezesa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.