Reklama

Reklama

Arcybiskup nie ma wątpliwości. "Zwycięstwo było wynikiem potrójnego cudu"

"Zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej 1920 roku było wynikiem potrójnego cudu: jedności narodowej, sztuki militarnej Polaków oraz Bożej Opatrzności" - podkreśla abp Henryk Hoser w oświadczeniu opublikowanym przez Katolicką Agencję Informacyjną. Dziś i jutro w Warszawie oraz jej okolicach czekają nas 93. obchody "Cudu nad Wisłą".

W słowach opublikowanych na stronach Katolickiej Agencji Informacyjnej arcybiskup mówi, że obchody 93. rocznicy "Cudu nad Wisłą" są nie tylko lekcją historii, ale też szkołą mądrości: uczą, że takie za takie wartości jak Bóg, honor i ojczyzna warto zapłacić najwyższą cenę.

Reklama

Jutro arcybiskup odprawi mszę świętą w podwarszawskim Ossowie w ramach obchodów święta Wojska Polskiego.

15 sierpnia, rocznica zwycięskiej bitwy w wojnie 1920 roku zwanej "Cudem nad Wisła, został ogłoszony świętem Wojska Polskiego w 1923 r. i pozostawał nim do roku 1947. Później dzień wojska obchodzono 12 października, w rocznicę bitwy pod Lenino, by upamiętnić udział w tej batalii dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Od 1992 roku świętem Wojska Polskiego ponownie stał się 15 sierpnia.

W środę i w czwartek mieszkańcy stolicy i turyści zobaczą m.in. przemarsz żołnierzy i grup rekonstrukcyjnych a także sprzęt historyczny i współczesny. W tym roku główna uroczystość odbędzie się w Al. Ujazdowskich.

Najważniejszy punkt obchodów - uroczystość z udziałem najwyższych władz państwowych, podczas której przemówienie wygłosi prezydent Bronisław Komorowski - rozpocznie się w południe w Al. Ujazdowskich koło Belwederu (trybuna honorowa stanie u wylotu ul. Bagatela). W tym roku ta część obchodów nie odbywa się na pl. Piłsudskiego, ponieważ w tym miejscu trwa remont.

W czwartek rano prezydent Komorowski złoży kwiaty przed pomnikiem Piłsudskiego koło Belwederu i weźmie udział w nabożeństwie za ojczyznę w katedrze polowej Wojska Polskiego. Po godz. 10 złoży kwiaty na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza i przed pomnikiem Piłsudskiego (u wylotu ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza), a także odsłoni tablicę poświęconą gen. Stanisławowi Szeptyckiemu, który w 1923 r. jako minister spraw wojskowych ustanowił 15 sierpnia świętem żołnierza. O godz. 11 na dziedzińcu Belwederu prezydent wręczy nominacje generalskie i admiralskie dziewięciu oficerom. Pożegna też generałów odchodzących do rezerwy i wręczy odznaczenia państwowe.

Po głównej uroczystości w czwartek, Al. Ujazdowskimi przemaszerują współcześni żołnierze i rekonstruktorzy, przejadą pojazdy wojskowe, a nad głowami zgromadzonych przelecą samoloty TS-11 Iskra i śmigłowce Mi-24 i W-3 Sokół. Zdaniem szefa MON Tomasza Siemoniaka obchody będą godne i jednocześnie, jak co roku, mocno nakierowane na mieszkańców Warszawy i turystów.

- Będzie pokaz, będą grupy rekonstrukcyjne, będzie sprzęt. To jest świetna okazja, żeby móc wojsko pokazać. Będą imprezy na Agrykoli, w Muzeum Wojska Polskiego. Sądzę, że będzie to jak co roku bardzo duże wydarzenie w Warszawie i we wszystkich innych miejscach w Polsce, gdzie też przecież obchodzi się święto Wojska Polskiego - powiedział Siemoniak.

Al. Ujazdowskimi przedefiluje ok. 300 żołnierzy z 6. Brygady Powietrznodesantowej, 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, kompanii reprezentacyjnej i szwadronu kawalerii Wojska Polskiego oraz podchorążowie z dęblińskiej "szkoły orląt". Prócz nich będzie ok. 120 rekonstruktorów w mundurach piechoty wz. 1919, ochotników z czasów wojny polsko-bolszewickiej, 1 Dywizji Strzelców Wielkopolskich, a na 24 koniach przedefilują odtwórcy 1 pułku szwoleżerów Józefa Piłsudskiego. Poczty sztandarowe w historycznych mundurach będą reprezentowały także sojuszników Polski z 1920 r.

W paradzie weźmie udział kilkadziesiąt pojazdów. Wśród tych historycznych będzie m.in. czołg Renault FT-17, pierwszy model używany w przez Wojsko Polskie, m.in. podczas wojny 1920 r., a także dawne samochody pancerne i armaty polowe, motocykle, ciężarówki i samochody. Współczesny sprzęt to m.in. samobieżna haubicoarmata Dana, wyrzutnia rakietowa Langusta, kołowy transporter opancerzony Rosomak, samochody HMMWV, BRDM-2M i Skorpion-3, wozy dowodzenia i zestawy przeciwlotnicze Osa i Hibneryt.

Współczesny i historyczny wojskowy sprzęt i uzbrojenie będzie można przez cały czwartek oglądać przy ul. Myśliwieckiej i Szwoleżerów. Znajdą się tam czołgi Leopard 2A4 i PT-91 Twardy, radar artyleryjski Liwiec oraz pojazdy tych samych typów, które przejadą Al. Ujazdowskimi. Ponadto będzie można zobaczyć radar Nur-15, radiowozy i symulatory Żandarmerii Wojskowej czy piekarnię polową. Chętni będą mogli oddać krew w specjalnym autobusie.

Natomiast od godz. 13 na Agrykoli rozpocznie się piknik żołnierski. Pokazywane będzie indywidualne uzbrojenie żołnierzy wojsk lądowych i specjalnych - karabinki, pistolety, karabiny maszynowe i wyborowe, granatniki, lornetki, celowniki i gogle noktowizyjne, hełmy i kamizelki kuloodporne. Mają być też moździerze, quady, radiostacje plecakowe, pojazd saperski, armatki przeciwlotnicze. Można też będzie zobaczyć sprzęt nurkowy i spadochroniarski, pojazd podwodny i łódź Zodiac. Mają być też trenażery armatek i rakiet przeciwlotniczych. W tym miejscu swoje umiejętności pokażą wojskowi ratownicy medyczni, będzie mobilny symulator pacjenta oraz manekin do ćwiczeń i nauki resuscytacji z oprogramowaniem i komputerem. Zaplanowano też atrakcje dla dzieci. Festyn potrwa do godz. 18.

Dziś wieczorem szef MON weźmie udział w apelu pamięci na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, gdzie leżą m.in. polegli w wojnie polsko-bolszewickiej.

Również dzisiaj w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie otwarto wystawę poświęconą gen. Szeptyckiemu. 15 sierpnia w godz. 12-18 muzeum będzie można zwiedzać za darmo. Dostępne dla chętnych będą m.in. kabiny samolotów i pojazdów pancernych z ekspozycji plenerowej.

W środę i czwartek uroczystości odbędą się także w podwarszawskich Radzyminie i Ossowie. W tej drugiej miejscowości, gdzie obchody organizuje lokalny samorząd, zaplanowano m.in. mszę św., którą odprawi ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser, oraz odsłonięcie popiersia gen. Franciszka Gągora na znajdującej się w pobliżu pola bitwy warszawskiej 1920 r. Polanie Dębów Pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej z 2010 r.

oprac. ML

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje