Reklama

Reklama

​Amerykańska NGO MacArthur Foundation opuszcza Rosję

Amerykańska organizacja pozarządowa (NGO) MacArthur Foundation, która działała w Rosji przez ponad dwie dekady, oświadczyła w środę, że opuszcza ten kraj, którego władze są nieprzychylne zagranicznym grupom - pisze agencja Associated Press.


W oświadczeniu fundacja MacArthur poinformowała o zamknięciu swego biura z racji nowych ustaw i ich następstw dla personelu organizacji w Rosji.

"Przyjęcie i wprowadzenie w życie kilku ustaw w Rosji uniemożliwia fundacjom międzynarodowym skuteczne działanie i wspieranie zasługujących na to organizacji w tym kraju" - napisała organizacja MacArthur Foundation, która finansuje m.in. projekty w dziedzinie edukacji i praw człowieka.

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał w maju ustawę, która zakłada, że za niepożądaną może zostać uznana organizacja lub firma "stwarzająca zagrożenie dla podstaw ustroju konstytucyjnego Rosji, jej obronności lub bezpieczeństwa". Ten kontrowersyjny akt prawny, nazywany przez media "ustawą o niechcianych gościach", pozwala uznać za niepożądane zagraniczne i międzynarodowe organizacje pozarządowe, a także firmy.

Reklama

W lipcu Rada Federacji (wyższa izba rosyjskiego parlamentu) przedstawiła wykaz zagranicznych organizacji pozarządowych, których obecność w Rosji proponuje uznać za niepożądaną. Na czarnej liście Rady Federacji znalazły się poza siedmioma organizacjami z USA, w tym MacArthur Foundation, i trzema z Ukrainy, dwie polskie organizacje: Fundacja Edukacja dla Demokracji i Wschodnioeuropejskie Centrum Demokratyczne.

Agencja AP pisze, że decyzja fundacji MacArthur o opuszczeniu Rosji zapadła w chwili, gdy w kraju tym rośnie podejrzliwość i antypatia wobec Zachodu, a oficjalne rosyjskie media sugerują, że inne państwa próbują obalić Putina i uniemożliwić Rosji przywrócenie statusu potęgi światowej.

Rosyjskie media nazwały organizację MacArthur Foundation frontem wykorzystywanym przez władze USA do stymulowania opozycji w Rosji i do obalenia reżimu Putina - pisze AP.

Fundacja MacArthur podkreśliła w środę, że "jest całkowicie niezależna od władz USA i nie jest przez nie finansowana". Działająca w Rosji od roku 1992 organizacja ufundowała tu granty o wartości przekraczającej 173 mln dolarów.

Weteranka rosyjskiego ruchu obrony praw człowieka Ludmiła Aleksiejewa, szefowa Moskiewskiej Grupy Helsińskiej, uważa, że wyjazd amerykańskiej fundacji to strata dla społeczeństwa obywatelskiego. "Ale rozumiem ich decyzję o wyjeździe: po prostu nie pozwala się im tu działać".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje