Reklama

Reklama

12-latek zrobił dziurę w obrazie za 1,5 mln dolarów

Nieszczęśliwy wypadek w muzeum w Tajpej na Tajwanie. 12-latek, który podziwiał eksponaty z kubkiem w dłoni, zniszczył obraz, którego wartość oszacowano na 1,5 miliona dolarów.

Jak relacjonuje tajwańska telewizja, chłopiec w pewnym momencie poślizgnął się i stracił równowagę. Na koniec, uderzył w obraz pięścią, robiąc w nim efektowną dziurę.
Z doniesień mediów wynika, że chłopiec był przerażony, ale już wiadomo, że ani on, ani jego rodzina nie poniosą konsekwencji. Całe zajście uznano za nieszczęśliwy wypadek. Dzieło było ubezpieczone.
Zniszczony obraz to dzieło barokowego malarza Paola Porpory. Powstał w 1660 roku. Zdaniem ekspertów, martwa natura jest warta około 1,5 mln dolarów. 
Zostanie odrestaurowana z budżetu firmy ubezpieczeniowej.
 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne