Reklama

Reklama

Skłodowska-Curie nie świętowała? W św. Szczepana odkryła rad

Jedni świętują, inni pracują. Dokładnie 120 lat temu, 26 grudnia 1898 roku, Maria Skłodowska-Curie doniosła o odkryciu radu.

Maria Skłodowska-Curie to jedna z najbardziej cenionych i rozpoznawalnych kobiet w historii Polski. Pierwsza kobieta, która otrzymała Nagrodę Nobla. Co więcej, jako pierwszy człowiek sięgnęła po to zaszczytne wyróżnienie dwukrotnie.

Reklama

W 1985 roku wzięła ślub z Pierre’m Curie. To właśnie z nim nie tylko dzieliła życie, ale też pracę. Zresztą ich życie było ściśle połączone z pracą, którą wykonywali w domu. Maria i Piotr mieli dwie córki: Irenę i Ewę. Mimo że Polka pracowała po kilkanaście godzin dziennie, rzadko wychodząc z laboratorium, była dobrą matką. Była też bardzo zakochana w mężu. We wspomnieniach i listach do siostry Bronisławy pisała o nim tak:

,,Męża mam najlepszego, jakiego można wymarzyć, i nawet nie sądziłam, abym podobnego znaleźć mogła, to prawdziwy los na loterii wygrany, i im dłużej żyjemy ze sobą, tym nam ze sobą lepiej".

Trudno powiedzieć, jak rodzina spędzała wolny czas. Wiadomo, że młode małżeństwo miesiąc poślubny spędziło na podróżach po Francji. Zagadką jest natomiast, jak wyglądały święta w ich rodzinie. Można się spodziewać, że... pracowicie.

Świadczą o tym daty. 26 grudnia 1898 roku, a więc w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, wspólnie z Gustawem Bemontem, Maria Skłodowska-Curie i jej mąż Pierre donieśli o odkryciu kolejnego pierwiastka chemicznego - radu. Tego samego roku, w lipcu, odkryli polon, nazwany tak na cześć Polski.

Określenie, że małżeństwo przedkładało pracę nad święta jest oczywiście sporym uproszczeniem, ponieważ w okresie Bożego Narodzenia 1898 jedynie donieśli o odkryciu. Samo odkrycie miało miejsce zapewne dużo wcześniej, a poprzedzone było wielokrotnymi testami.

Faktem jednak jest, że Skłodowska-Curie była tytanem pracy. W zachowanych wspomnieniach można doczytać, że nawet gdy fizycznie nie przebywała w laboratorium, wciąż rozmyślała, dochodziła do nowych wniosków. Zaczytywała się też w książkach kucharskich, gotowała, a więc można przypuszczać, że w 1898 roku przygotowała wieczerzę wigilijną. Anegdota głosi też, że gdyby nie mała córeczka Irene, słynnych odkryć dokonałaby kilka miesięcy wcześniej. Wraz z dzieckiem rodzina wyjechała jednak na wakacje. W 1903 roku Maria i Pierre Curie otrzymali wspólnie z Henrim Becquerelem Nagrodę Nobla z fizyki za badania nad zjawiskiem promieniotwórczości.

W 1911 roku Szwedzka Akademia Nauk przyznała Marii drugą, tym razem samodzielną Nagrodę Nobla z chemii za odkrycie polonu i radu. Została pierwszym człowiekiem wyróżnionym tą nagrodą dwukrotnie i pierwszą kobietą laureatką Nobla w dziedzinie chemii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje