Reklama

Reklama

Zepsuty dach Stadionu Narodowego. Obiekt wyłączony z użytkowania

Operator PGE Narodowego podjął decyzję o tymczasowym wyłączeniu stadionu z użytkowania ze względu na wykrycie wady konstrukcyjnej dachu stadionu - głosi oświadczenie zamieszczone na stronie PGE Narodowy. Rekomendacja konstruktorów i ekspertów uniemożliwia rozegranie tam meczu towarzyskiego Polska-Chile.

Podczas standardowego, corocznego przeglądu technicznego konstrukcji stalowej dachu ujawniono wadę jednego z elementów konstrukcji stalowo-linowej. 

Jako pierwszy o usterce Stadionu Narodowego informował serwis Interia Sport - czytaj więcej

"W związku z wykryciem wady, po niezwłocznym uzyskaniu rekomendacji konstruktora przedmiotowej konstrukcji, firmy SBP z siedzibą w Stuttgarcie, jak i jej wykonawcy, włoskiej firmy Cimolai, a także po rekomendacji ekspertów i w trosce o bezpieczeństwo, operator PGE Narodowego podjął decyzję o tymczasowym wyłączeniu stadionu z użytkowania" - poinformowano.

Reklama

W ramach realizowanego standardowego przeglądu stanu konstrukcji dachu przeprowadzono specjalistyczne badania poszczególnych jego elementów, w tym stalowych łączników lin podtrzymujących iglicę.

Stadion Narodowy. Wada konstrukcyjna jednego z łączników

"W wyniku przeglądu ujawniono wadę konstrukcyjną jednego z łączników. W związku z tym operator PGE Narodowego natychmiast zwrócił się do projektanta konstrukcji, firmy SBP i jej wykonawcy, firmy Cimolai w celu konsultacji i zdiagnozowania przyczyn zaistniałej sytuacji" - przekazano.

W związku z rekomendacją konstruktorów i ekspertów zarząd PGE Narodowego zdecydował o wstrzymaniu działalności stadionu i wyłączeniu możliwości przebywania na nim. Całkowicie wyłączona została jakakolwiek aktywność na stadionie. Dotyczy to zarówno wydarzeń sportowych i kulturalnych, jak i konferencji, kongresów, aktywności w powierzchniach biurowych i wycieczek po arenie. 

Do sprawy odniósł się również rzecznik minister sportu Kamil Bortniczuk. - Zostałem dzisiaj poinformowany o tym, że w trakcie przeglądu konstrukcji stalowej Stadionu Narodowego wykryto wadę jednego z elementów, która zdaniem wykonawcy i projektanta uniemożliwia korzystanie w jakiejkolwiek formie ze Stadionu Narodowego do czasu jej głębszego zdiagnozowania i ewentualnie zastosowania jakichś rozwiązań zabezpieczających - poinformowal szef resortu. 

Zaznaczył także, że w tej sprawie zwołał sztab kryzysowy. - Poza rozwiązaniem problemów, jakie ta sytuacja rodzi, za kilka dni miał się odbyć na tym obiekcie ostatni mecz piłkarskiej reprezentacji Polski z Chile przed wylotem na mistrzostwa świata Katarze - przypomniał Bortniczuk. - Chciałem uspokoić, że sam mecz nie jest zagrożony. PZPN będzie komunikował, być może jeszcze dzisiaj o tym, na jakim innym stadionie ten mecz się odbędzie - wskazał minister sportu.

Co z meczem Polska-Chile?

Rekomendacja konstruktorów i ekspertów uniemożliwia również rozegranie na stadionie meczu towarzyskiego Polska-Chile, zaplanowanego na 16 listopada.

Operator PGE Narodowego pozostaje w stałym kontakcie z Ministerstwem Sportu i Turystyki. Na polecenie Ministra Sportu i Turystyki w chwili obecnej obraduje sztab kryzysowy, który składa się z przedstawicieli Ministerstwa Sportu i Turystyki, Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz operatora PGE Narodowego. 

Jednocześnie na stadionie działa sztab, którego zadaniem jest zarządzanie konsekwencjami wykrycia wady, a także dążenie do jak najszybszego ustalenia przyczyn i sposobów naprawy uszkodzonego elementu. Operator stadionu zleci także dodatkowe ekspertyzy obejmujące stan wszystkich części konstrukcyjnych dachu.

W związku z zaplanowanym meczem Polska-Chile operator stadionu jest także w kontakcie z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. O wszystkich kwestiach dotyczących prac dążących do przywrócenia pełnej zdolności operacyjnej PGE Narodowego będzie informować na bieżąco. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy