Reklama

Zaginęło dwóch chłopców. Ostatni raz widziano ich w sobotę

Warszawscy policjanci prowadzą poszukiwania 12-letniego Jana oraz 14-letniego Kewina. Obaj chłopcy ostatni raz kontaktowali się ze swoimi rodzicami w sobotę, 7 stycznia. To nie pierwsza taka sytuacja. Obaj chłopcy już w sylwestra uciekli z domu.

- Policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Targówek prowadzą poszukiwania 12-letniego Jana, w związku ze złożonym przez jego matkę, w dniu 7 stycznia około godziny 23, zawiadomieniem o jego zaginięciu - poinformowała Interię oficer prasowa kom. Paulina Onyszko.

W sobotę przed godziną 13 chłopiec opuścił miejsce pracy swojej matki na Saskiej Kępie i zapowiedział, że wróci do domu na Bródnie o umówionej wcześniej porze, czyli 20.30.

Matka 12-latka poinformowała o zaginięciu syna na Facebooku. Chłopiec miał na sobie czarną kurtkę, którą widać na zdjęciu, czarne spodnie dresowe i czerwone buty. Ostatnio widziany był na Saskiej Kępie i Bródnie - przekazała kobieta. Poinformowała, że mógł mieć kontakt ze swoim kolegą Kewinem. Jak się okazało, jego zaginięcie również zgłosiła matka.

Reklama

Zaginęło dwóch nastolatków. Policja szuka chłopców

W sobotę około godziny 22.15 na policję na Targówku zgłosiła się matka 14-letniego Kewina. On także był ostatnio widziany w sobotę. - Chłopiec około godziny 13 wyszedł z domu. Około godziny 16 mama próbowała skontaktować się z nim telefonicznie, jednak bezskutecznie - poinformowała kom. Onyszko. 14-latek ubrany był w czarną puchową kurtkę, czarną bluzę z kapturem, czarne dresowe spodnie, pomarańczowe buty i czarną czapkę z daszkiem.

Jak się okazało obaj nastolatkowe w ostatnim czasie uciekali już z domu. W Sylwestra 12-latek razem z 14-latkiem wyszli ze swoich domów i zostali odnalezieni w Nowy Rok McDonaldzie przy ul. Radzymińskiej w Warszawie.

Chcesz skomentować artykuł? Zrób to na Facebooku! 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zaginięcie | Warszawa | dziecko

Reklama

Reklama

Reklama