Wyszedł z jachtu po meczu i zniknął. Tragiczny finał akcji ratowników

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Ratownicy i policjanci na pomoście nad jeziorem Kisajno, w tle motorówka policyjna i zacumowane jachty.
Tragiczny finał poszukiwań na Mazurach. 33-latek utonął w jeziorze KisajnoMazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe / facebookmateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Ciało 33-latka, który zaginął na jeziorze Kisajno po opuszczeniu jachtu w Pięknej Górze, zostało odnalezione przez ratowników.
  • W poszukiwaniach uczestniczyli ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, policja oraz strażacy, wykorzystując między innymi sonar do przeszukania dna jeziora.
  • Policja i prokuratura prowadzą czynności wyjaśniające okoliczności śmierci, a Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zwróciło uwagę na znaczenie przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Ratownicy przeszukiwali jezioro Kisajno. Wykorzystano sonar

Zobacz również:

Mazury. Policja wyjaśnia okoliczności śmierci 33-latka

Zobacz również:

"Śniadanie Rymanowskiego". Politycy o Ukrainie. "Nie będziemy nadstawiać drugiego policzka"Polsat News