Reklama

Reklama

Wypadek na Mazowszu: Sprawca zwolniony do domu

15 osób trafiło do szpitali po groźnym wypadku w Bejdach niedaleko Łosic na Mazowszu. Wczoraj późnym popołudniem na drodze powiatowej samochód osobowy wjechał w grupę ludzi idących w procesji. Autem kierował 19-latek, wiadomo, że był trzeźwy. Na razie go nie przesłuchano, został zwolniony do domu.

"Kierujący 19-latek został zbadany na stan trzeźwości, pobrana została krew do badań na obecność narkotyków, po czym został zwolniony do domu. Odstąpiliśmy wczoraj od przesłuchania go, te czynności będą przeprowadzone w najbliższym czasie" - powiedział w rozmowie z RMF FM Tomasz Zozula z policji w Łosicach.

Reklama

"Na razie nie wiadomo, dlaczego osobowy volkswagen wjechał w grupę ludzi. Niewykluczone, że do wypadku przyczyniły się trudne warunki atmosferyczne. Jezdnia jest śliska, mamy duże zamglenie, a widoczność jest ograniczona. To mogło mieć wpływ" - mówił RM FMF wkrótce po wypadku Tomasz Zozula.

15 rannych trafiło do szpitali. Większość ma obrażenia rąk i nóg i ogólne potłuczenia.

(rs, edbie)

Dowiedz się więcej na temat: wypadek | Mazowsze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje