Reklama

Reklama

Wypadek autobusu w Warszawie. Rzeczniczka Arrivy: Kierowca przedstawił zaświadczenie o niekaralności

Kierowca, który spowodował w czwartek (25 czerwca) wypadek na moście Grota-Roweckiego, starając się o pracę przedstawił zaświadczenie o niekaralności i m.in. na tej podstawie został zatrudniony - zapewniła w piątek Joanna Parzniewska, rzeczniczka spółki Arriva. Dodała, że przewoźnicy nie mają dostępu do danych o wykroczeniach.

W piątek Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła Tomaszowi U., który doprowadził do wypadku autobusu w Warszawie m.in. zarzut sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której doszło do zgonu jednej z pasażerek, a także ciężkich obrażeń u czterech innych osób. Jak się okazało, Tomasz U. był w przeszłości 13 razy karany za wykroczenia w ruchu drogowym.

Reklama

"Jako przedsiębiorstwo nie mamy dostępu do danych kierowcy jako osoby prywatnej. Są to dane wrażliwe i takich danych o kierowcy policja na tę chwile zgodnie z obowiązującymi przepisami nie udostępnia" - powiedziała rzeczniczka spółki Arriva Joanna Parzniewska.

Jak dodała, przed rozpoczęciem pracy kierowca zobowiązany jest do dostarczenia zaświadczenia o niekaralności i na tej podstawie, w połączeniu z ważnymi badaniami lekarskimi i psychologicznymi jest zatrudniany.

"To oświadczenie było. Gdyby nie to, kierowca nie zostałby zatrudniony" - podkreśliła. 

Co z testami na obecność narkotyków?

Rzeczniczka spółki Arriva, w której był zatrudniony Tomasz U. zapewniła, że firma będzie pracować nad kwestią możliwości badań kierowców na obecność narkotyków.


"Obecnie ta kwestią nie jest uregulowana prawnie. Jest niejasna, w związku z tym, że pracodawca musi mieć uzasadnione podejrzenia, żeby takie badanie przeprowadzić" - zaznaczyła. Dodała, że badanie - jeśli już do niego dojdzie - przeprowadzane jest obecnie w obecności policji.

"Na pewno jesteśmy otwarci co do szukania takiego rozwiązania, które albo to prawo ureguluje, albo po prostu wypracowania rozwiązań, które w ramach obowiązującego prawa pozwolą nam częściej i wyrywkowo kontrolować kierowców" - powiedziała Parzniewska.

Podkreśliła również, że w jej ocenie przewoźnik powinien mieć dostęp do informacji o popełnianych przez kierowcę wykroczeniach, zwłaszcza, gdy prowadzi on duży pojazd.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy